OBWODNICA. Mieszkańcy Skały czekają na drogę omijającą centrum. Protestują natomiast właściciele gruntów, a handlowcy obawiają się, że ich wpływy będą mniejsze.
Na dzisiaj, na godz. 17 w remizie w Skale zwołane zostało zebranie w sprawie budowy obwodnicy miasta. Mieszkańcy gminy, głównie Sobiesęków złożyli 205 protestów w sprawie jej przebiegu.
- Głównym zarzutem jest podzielenie ich działek przez drogę, ale trzeba ją wytyczyć. Właściciele na tym zyskają, bo ich nieruchomości dzięki obwodnicy zostaną uzbrojone - mówi Robert Górecki, naczelnik Wydziału Przygotowania Inwestycji w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Krakowie. Zapewnia, że wszystkie sugestie mieszkańców zostaną wzięte pod uwagę i możliwe są korekty na wyznaczonych trasach. Pracownia projektowa opracowała trzy warianty. Koszt pierwszego z estakadą, wstępnie oszacowano na 207 mln zł, drugi może kosztować 31 mln zł i tyle samo trzeci, preferowany przez inwestora i gminę. W tym wariancie trasa przebiega przez Sobiesęki. - To najbardziej optymalny wariant tak pod względem ruchu samochodowego, jak i ochrony środowiska. Na spotkaniu z mieszkańcami przedstawimy wszystkie argumenty przemawiające za wyborem tej trasy, która tylko w niewielkim stopniu ingeruje w zabudowę. Głównie przebiega przez tereny rolne. Do wyburzenia jest przewidziany jeden dom - zaznacza naczelnik.
Na dzisiejszym spotkaniu zaprezentowane będą wszystkie warianty i na pytania mieszkańców odpowiadać będą oprócz przedstawicieli inwestora, też projektanci opracowujący trasę.
Na przygotowanie projektu z pozwoleniem na budowę, mają czas do marca 2013 r. Dokumentację przygotowują od roku. Potem inwestor musi uzyskać Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej (ZRID). Wtedy zacznie się procedura odszkodowań za grunty zabrane pod drogę. Będą wycenione przez rzeczoznawców wskazanych przez wojewodę według cen obowiązujących w tym czasie na rynku nieruchomości.
Obwodnica przebiegać ma na odcinku 4,6 km. Będzie przedłużeniem drogi wojewódzkiej nr 794, biegnącej z Krakowa przez Zielonki do Wolbromia przez centrum Skały, gdzie ruch jest największy, bo rozwidla się w kilku kierunkach: Krakowa, Słomnik, Olkusza, Wolbromia.
Obwodnica według preferowanego wariantu zacznie się na skrzyżowaniu w rejonie stacji paliw, około 400 m od terenu zabudowanego. Tam powstanie niewielkie rondo, potem przetnie drogę wojewódzką nr 773 w kierunku Słomnik. Następnie przejdzie przez rondo na skrzyżowaniu z drogą powiatową w Sobiesękach i za mleczarnią w Skale włączy się do drogi 794.
- Obwodnica jest gminie bardzo potrzebna, czekamy na nią od prawie 20 lat. Jednak może pojawić się problem pomocy w sfinansowaniu niektórych działań. W zeszłej kadencji zostało podpisane porozumienie na pokrycie połowy kosztów opracowania dokumentacji i na wykup gruntów, oszacowanych wstępnie na 5 mln zł - obawia się Tadeusz Durłak, burmistrz Skały.
Takie same wątpliwości ma Jolanta Penkala, przewodnicząca Rady Miejskiej. Podziela opinię o potrzebie zbudowania obwodnicy, bo domy położone w centrum pękają od drgań wywoływanych przez przejeżdżające tiry, które powodują duży hałas i zanieczyszczają atmosferę. Jednak handlowcy z Rynku obawiają się, że obwodnica może doprowadzić do znacznej utraty dochodów, bo sporo zakupów robią w sklepach klienci przejeżdżający tranzytem przez Skałę. Po zbudowaniu obwodnicy nie będą wjeżdżać do Rynku.
Ewa Tyrpa
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1131725-czy-bedzie-na-doplate.html













