ZDROWIE. Sprawa przywrócenia ambulatorium ciągnie się od trzech miesięcy. Mieszkańcy nie dają za wygraną. Popiera ich Rada Powiatu.
Rada Powiatu w Krakowie uchwaliła rezolucję, w której popiera starania mieszkańców gmin: Iwanowice, Skała, Sułoszowa o przywrócenie w Skale ambulatorium całodobowego. Samorządowcy uważają, że likwidacja skalskiej placówki i przydzielenie tych gmin do ośrodka w Szycach (gm. Wielka Wieś), pogorszyło mieszkańcom dostęp do opieki zdrowotnej w nocy, weekendy i święta.- Nie dajemy za wygraną, bo ludzie nie mogą być pozbawieni świadczeń. Zebraliśmy ponad 12 tysięcy podpisów pod petycją, którą skierujemy m.in. do minister zdrowia, wojewody, marszałka i Narodowego Funduszu Zdrowia - mówi Lucjan Goraj, lekarz i przewodniczący Komisji Zdrowia, Polityki Prorodzinnej i Społecznej RP.
Wśród adresatów rezolucji była Najwyższa Izba Kontroli, czemu dziwili się radni Piotr Goraj i Krzysztof Karczewski. Uważają, że nie ma podstaw, aby sprawą zainteresować NIK. Jak stwierdził Paweł Chochół, przewodniczący RP, każdy może skierować skargę do tej instytucji, a rada zajmuje się sprawą przywrócenia opieki całodobowej.
Sprawa przywrócenia ambulatorium ciągnie się od trzech miesięcy. Nie powiodły się rozmowy władz skalskiej gminy z krakowską firmą OPC, która wygrała konkurs na te świadczenia w rejonie obejmującym gminy: Jerzmanowice-Przeginia, Skała, Sułoszowa, Wielka Wieś i ambulatorium urządziła w Szycach. To dla mieszkańców gmin Skała i Sułoszowa, zbyt duża odległość. - Braliśmy pod uwagę utworzenie punktu w Skale, ale nie wystarczy na to pieniędzy z kontraktu - tłumaczy Miłosz Łyczakowski, prezes zarządu OPC. Rozwiązania sprawy upatrywał w dopłacie gmin do dyżurów lekarzy i pielęgniarek. Jednak samorządowcy się na to nie godzą. - Nasi mieszkańcy są tak samo ubezpieczeni, jak mieszkańcy innych gmin, które nie ponoszą kosztów utrzymania ambulatoriów - argumentuje odmowę Jolanta Penkala, przewodnicząca Rady Miejskiej w Skale. Obliczono, że każda gmina musiałaby wydać na to około 36 tys. zł rocznie.
Najbardziej realnym rozwiązaniem jest poszerzenie obszaru do ponad 50 tysięcy mieszkańców (obecny obejmuje ponad 36 tysięcy osób). Po przekroczeniu tej liczby NFZ jest zobowiązany do zwiększenia kontraktu. - Wtedy bez problemu uruchomimy ambulatorium w Skale - zapewnia prezes Łyczakowski.
Tadeusz Durłak, burmistrz Skały, prowadzi rozmowy z szefami gmin, które mogłyby należeć do tego obszaru. Od początku zainteresowana jest gmina Iwanowice, która przez wiele lat była przypisana do Skały. Teraz należy do rejonu Słomnik. - Rozmawiam z wójtem Trzyciąża, ale nie wiem czy gmina zdecyduje się na odłączenie się od obszaru ze swojego powiatu - obawia się burmistrz Durłak.
Lucjan Goraj widzi też inny wariant, niż szef OPC. Może udałoby się stworzyć całkowicie nowy obszar i na niego uzyskać dodatkowy kontrakt. - Nie musimy być związani z OPC i organizować tej spółce kontraktu, ale bierzemy pod uwagę różne ewentualności - mówi lekarz. Teraz czeka na spotkanie w wojewodą Stanisławem Kracikiem, z którym ma umówić się w tej sprawie poseł Ryszard Terlecki. - Będziemy prosić o ponowne zaangażowanie się posłów Jarosława Gowina i Ireneusza Rasia - zapowiada Lucjan Goraj.
Ewa Tyrpa
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1135330-skala-bez-nocnej-opieki.html













