DOBROCZYNNOŚĆ. Wizerunek Matki Bożej na skale w Ojcowie podobno wskazuje poziom rzeki podczas wielkiej powodzi sprzed dziesiątek lat. A może upamiętnia wizytę prezydenta Ignacego Mościckiego, który przybył na otwarcie drogi?
Mała ikona zdobiła jedną ze skał Bramy Krakowskiej w Ojcowie - prawą furtę. Komuś jednak nie spodobała się ta ikona. Rzucił kamieniem rozbił szybę, a deszcz, śnieg, wiatr, mrozy i upały dalej niszczyły obraz. Na te zniszczenia nie mógł patrzeć Tomasz Gubała, który w dzieciństwie mieszkał w sąsiedztwie Bramy. Postanowił wymienić ikonę.
Obraz na Bramie Krakowskiej? Niewiele osób wie czy pamięta, że tam jest. Jeszcze mniej potrafi powiedzieć, co przedstawia. - Jest to Matka Boska Częstochowska. Ale obraz jest tak zniszczony, że teraz trudno byłoby to stwierdzić - mówi Tomasz Gubała. - Szybę, za którą była ikona, ktoś rozbił chyba rok temu - dodaje.
Jest dwie historie mówiące o zamieszczeniu ikony na skalnej furcie bramy. - Według jednej, może bardziej prawdziwej, choć trudno to stwierdzić, obraz ten upamiętnia wizytę prezydenta Ignacego Mościckiego. Był w Ojcowie podczas otwarcia drogi. Nie mogę się jednak doszukać, czy był to rok 1933 czy 1934? - przyznaje pan Tomasz. Dotarł jednak do starej pocztówki, która dokumentuje tę wizytę głowy państwa. - Widać na niej prezydenta przy stołach nakrytych białymi obrusami - mówi Gubała. Ta wersja wydaje mu się bardziej wiarygodna. - Druga jest raczej legendarna. Mówi o tym, że ikona zawisła na skale po wielkiej powodzi w Ojcowie. Ma podobno wskazywać, dokąd sięgała woda. Jednak trudno w to uwierzyć, bo obraz został wmurowany w skałę około 7 metrów powyżej dna doliny. To jest jednocześnie 5 metrów od gruntu, jeśli się stoi przy tej skalnej bramie. Czy tak wysoko mogła sięgać woda? Nie wiem - powątpiewa fundator nowej ojcowskiej ikony.
Choć pan Tomasz już nie mieszka w sąsiedztwie Bramy Krakowskiej, bywa tam często i z żalem patrzy jak szybko obraz niszczeje. Teraz jego stan nie pozwala na renowację. Właściwie wszystko trzeba by robić od nowa. Zamówił całkiem nową ikonę. Dlaczego się tego podjął? - Chcę zło zamienić na dobro. Ktoś rzucił kamieniem i zniszczył obraz, ja naprawię i tyle - mówi pan Tomasz. Ile to będzie kosztowało? - Proszę nie pytać, to nie ma znaczenia - ucina. Kupił deskę na ikonę i poprosił brata Marcina Gubałę, który jest stolarzem, żeby drewno przyciął i odpowiednio przygotował do malowania. Deska jest taka sama, jak poprzednia 24 na 32 cm.
Od brata stolarza pan Tomasz poszedł do swojego przyjaciela, który pisze ikony. Poprosił go, żeby napisał Matkę Boską Częstochowską. Jak wiadomo ikony się właśnie pisze, nie maluje. To święte obrazy, pełne symboli. Żeby zrozumieć ikonę trzeba ją odczytać. A czyta się znaczenie kolorów, wyrazu twarzy, ułożenia rąk. Twórcy ikon nazywani są ikonografami lub ikonopisami. Jednym z nich jest przyjaciel pana Tomasza Wolfgang Hofer, Austriak, który osiadł w Korzkwi.
Przyjął zamówienie napisania ikony do Bramy Krakowskiej i poinformował pana Tomasza, że kupił już farby. - Wolfgang zwykle pisze ikony farbami naturalnymi, m.in. gliną i wodą, ale w przypadku tej ikony trzeba użyć bardzo trwałych farb i dobrych jakościowo, żeby przetrwały w trudnych warunkach - mówi pan Tomasz. Artysta potrzebuje trochę czasu, żeby napisać ikonę do Bramy Krakowskiej. - Bardzo chętnie podejmę się tej pracy. Zrobię ją bezpłatnie - zaznacza Wolfgang Hofer. - Wiem, że nie można już ratować poprzedniej ikony. Jest mocno zniszczona, dlatego powstanie całkiem nowa. Widziałem przeznaczone dla niej miejsce. Jeździłem tam kilka razy - dodaje artysta.
Pan Tomasz cieszy się, że znalazł wielu ludzi, którzy wsparli jego pomysł wymiany ikony. - Mój brat przygotował deskę, Wolfgang napisze ikonę. A podczas jej wmurowywania przyjadą ludzie ze Stowarzyszenia Przyjaciół Ojcowa i przygotują plenerową wystawę przedstawiającą pamiątki z Ojcowa, stare pocztówki, dokumenty, gazety, w których były artykuły mówiące o wydarzeniach związanych tym miejscem. To przede wszystkim "Tygodnik ilustrowany" czy pismo "Na szerokim świecie" - mówi pan Tomasz.
Wymiana ikony jest zaplanowana na 28 maja. Uroczystość rozpocznie się o godz. 13 mszą św. w Kaplicy na Wodzie. Nową ikonę poświęci wówczas ks. Stanisław Langer z Grodziska.
BARBARA CIRYT
http://www.dziennikpolski24.pl/pl/region/region-podkrakowski/1136059-ikona-na-skale-pisze-swoje-dzieje.html,,0:pag:2#nav0













