SKAŁA. Radni chcą nowej nawierzchni dla ulic Krakowskiej i Wolbromskiej, burmistrz Jakubek tłumaczy - nie da się tego zrobić.

Ul. Wolbromska, przebiegająca przez centrum Skały jest w fatalnym stanie. Ludzie nie wiedzą, którędy chodzić, bo chodniki, jak i nawierzchnia, są tak zrujnowane, że zagrażają bezpieczeństwu pieszych i kierowcom. Stary wodociąg z rur azbestowych oraz rurociąg kanalizacyjny nadają się do wymiany.
100 tys. zł na projekt remontu Wolbromskiej oraz ulicy Krakowskiej (też stanowiącej drogę wojewódzką), ujęto w budżecie w 2007 r. Radni zmniejszyli tę kwotę o 30 tys. zł z przeznaczeniem na monitoring kanalizacyjny. A pozostałą sumę przeznaczono na inne wydatki i projektu nie wykonano. Wczoraj radni i burmistrz Robert Jakubek wyrzucali sobie ten krok. - Gdyby projekt był gotowy, to dzisiaj moglibyśmy rozmawiać o remoncie - mówił burmistrz.
- Dostaliśmy wtedy uchwałę ze zmianami budżetowymi, ale nie zwróciliśmy pewnie uwagi, że zdjęto pieniądze pierwotnie przeznaczone na projekty. Zwłaszcza, że słyszało się, że remont i tak nie zostanie wykonany, bo nie ma na to funduszy, więc kwotę pierwotnie zarezerwowana na projekt przeznaczyliśmy na inne zadania - powiedzieli nam radni.
Na wczorajszej sesji dyskusja o zakresie prac na drodze wojewódzkiej trwała prawie dwie godziny. Zaczął ją Zygmunt Dercz, stojąc na stanowisku, że do remontu należy włączyć ul. Krakowską i Wolbromską. Burmistrz Jakubek tłumaczył, że nie będzie to możliwe, bo remont drogi wojewódzkiej na całym odcinku od Zielonek do Wolbromia, wykonywany będzie w ograniczonym zakresie w ramach zgłoszenia, więc wszystkie prace wymagające pozwolenia na budowę, są wykluczone. Jako przykład podał tzw. zakręty śmierci w Brzozówce i Przybysławicach. - To będzie pierwszy etap obejmujący tylko wymianę nawierzchni, poboczy i budowę krawężników pod przyszłe chodniki. Władze marszałkowskie wyasygnowały na remont 38 mln zł i to jest sukces. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w ramach innego porozumienia modernizować te ulice - mówił burmistrz. Ponadto, gdyby ujęto je w remoncie, to należy się liczyć, że przez najbliższe kilka lat nie będzie można ich rozkopywać i wtedy wstrzymane będą prace podziemne lub całym kosztem odbudowy nawierzchni, obciążona będzie gmina. - Musimy się zastanowić czy w najbliższych latach będzie nas stać na wymianę wodociągu i kanalizacji na ul. Wolbromskiej. Musimy to dogłębnie przeanalizować, a nie okopywać się przy swoich stanowiskach, bo inaczej nic nie zrobimy - uważa Tadeusz Durłak. Takie samo stanowisko zajął Edward Olesiński, przewodniczący Rady Miejskiej. - Te dziurawe ulice pozostawione bez remontu będą też psuć wizerunek miasta. Nie mówię już o ludziach, którzy od lat czekają na wyremontowanie ulic. Trzeba naciskać, jeździć do władz województwa i rozmawiać - stwierdziła Jolanta Penkala, wiceprzewodnicząca. Skarbnik Anna Katarzyńska mówiła z kolei, że to fachowcy określą czy ulice można remontować bez pozwolenia na budowę, przy czym są określone przepisy, które trzeba przestrzegać.
Burmistrz Jakubek usiłował przekonać samorządowców, że trudno będzie im zmienić decyzję województwa o zakresie prac, tym bardziej, że porozumienie podpisze jeszcze pięć samorządów: województwa, Sułoszowej, Trzyciąża, Wolbromia, Zielonek. Przypomniał, że w tym roku gmina ma pieniądze na wykonanie projektu na wymianę wodociągu i kanalizacji na ul. Wolbromską. Do tego Robert Jakubek przekonał radnych, ale co do ul. Krakowskiej nie dali oni za wygraną. - To głupio, żeby najpierw jechało się gładką drogą, a potem wjeżdżało do miasta na zniszczoną z dziurami. Na ul. Krakowskiej kanalizacja oraz wodociąg są w dobrym stanie i można kłaść nakładkę, bo tam jest tylko podbudowa i wysokie krawężniki. Nie powinniśmy tego po raz kolejny odkładać - przekonywał Wacław Starczyński. Natomiast Stanisław Srebnicki mówił, że przechodząc ul. Wolbromską nie może spokojnie spojrzeć ludziom w oczy, bo stan chodników jest fatalny.
Radni postanowili spośród siebie powołać grupę, która pojedzie do Zarządu Dróg Wojewódzkich i będzie domagać się ujęcia w remoncie przynajmniej ul. Krakowskiej, która ma dobrą infrastrukturę podziemną. Zrobią to na posiedzeniu komisji komunalnej, wyznaczonym na 6 maja. Także wtedy na wniosek Jolanty Domagalskiej, skarbnik Anna Katarzyńska przygotuje analizę budżetu na najbliższe lata z szacunkowymi kosztami wymiany wodociągu i kanalizacji na ul. Wolbromskiej. Wtedy radni ocenią czy gminę będzie stać na taki wydatek.
EWA TYRPA
ewa.tyrpa@dziennik.krakow.pl













