OŚWIATA. Dla 18 dzieci zabraknie miejsc w Przedszkolu Samorządowym w Skale
W zakończonym niedawno naborze przyjętych będzie 149 osób. W tym roku do skalskiego przedszkola rodzice chcą dowozić też dzieci z innych miejscowości, m.in. Barbarki, Cianowic, Maszyc i Rzeplina.
- Przy tak dużym zainteresowaniu miejscami w przedszkolu, będziemy chcieli utworzyć od września w Cianowicach oddział lub filię skalskiego przedszkola - zapowiada Robert Jakubek, burmistrz Skały. Oszacowano, że utworzenie nowej placówki i funkcjonowanie jej przez cztery miesiące tego roku będzie kosztować około 50 tys. zł. Pieniądze te zostaną wydane na zaadaptowanie pomieszczeń w cianowickiej Szkole Podstawowej na przedszkole, wyposażenie go w meble i zabawki oraz zatrudnienie dwóch wychowawców.
Gmina mogłaby tańszym sposobem utworzyć punkt przedszkolny, w którym dzieci przebywałyby pięć godzin. Jednak dla pracujących rodziców nie jest to dobre rozwiązanie, bo oni poszukują placówki czynnej przynajmniej przez 9-10 godzin z pełnym wyżywieniem dla ich pociech. - Z tym nie będzie problemu, bo dzieciom można zapewnić jedzenie przy pomocy cateringu lub przywozić z przedszkola w Skale - mówi burmistrz.
Jego zdaniem decyzja sprzed roku o przyjmowaniu do przedszkola tylko dzieci pięcioletnich i młodszych była właściwa. Dla sześciolatków w Skale stworzono oddział w SP. Takie są w Cianowicach, Minodze, Smardzowicach i Szczodrkowicach. Zwolniły one miejsca młodszym dzieciom, które nie mogłyby zostać przyjęte do przedszkola, gdyby zostały w nim sześciolatki.
Podania rodziców o przyjęcia dziecka do przedszkola będzie analizować komisja rekrutacyjna i ona zakwalifikuje te dzieci, których rodzice pracują - poinformował burmistrz.
(EKT)













