
MY TEŻ GRALIŚMY Z POMPĄ!
czyli o XX finale WOŚP w Skale
Zdrowa mama, zdrowy wcześniak, zdrowe dziecko, a zwłaszcza najnowocześniejsze urządzenia dla ratowania wcześniaków i kobiet ciężarnych z cukrzycą nie był nam obojętny. Mieszkańcy miasta Skała, gminy oraz sąsiednich miejscowości: Wielmoży, Zadroża Sułoszowy i Naramy zasilali swoimi datkami w dniu 8 stycznia puszki 40 wolontariuszy, a w godzinach popołudniowych spotkali się w hali sportowej CKSiR w Skale by dalej licytować, kupować... i pomagać.
Oj działo się, działo ... jak powiedziałby Jurek Owsiak główny dyrygent Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Druhowie strażacy zaprezentowali swój sprzęt i obecne możliwości w ratownictwie, nie tylko przeciwpożarowym. Były więc aparaty do ochrony dróg oddechowych, pompy szlamowe, zestawy do ratownictwa drogowego, specjalistyczne nożyce itd. Okazało się, że wśród sprzętu pięknie prezentuje się dar od WOŚP, agregat prądotwórczy który jednostka OSP z Cianowic dostała w roku ubiegłym. Można było zobaczyć wozy bojowe i bez pospiechu obejrzeć. Największą frajdę oczywiście miały maluchy czyli młodzi strażacy, którzy dumnie w strażackich samochodach pozowali do zdjęć. Na zewnątrz budynku można też było zjeść gorącą kiełbaskę z chlebkiem - oczywiście wyroby ofiarowane na WOŚP przez miejscowych przedsiębiorców i wspaniałą gorącą grochówkę z Barbarki, którą ugotowały członkinie KGW wraz ze strażakami. Działo się też wewnątrz budynku. Najmłodsi bawili się w sali fitness mocno wspierani przez licznie przybyłych rodziców, babcie i innych członków rodzin. Na dużej Sali piękny koncert dała Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Cianowic. Miejsca na widowni zapełniły się bardzo szybko, bo też każdy chciał posłuchać wspaniałych rytmów. Po niej wystąpiły dwie grupy baletowe dzieci ze Skały i z Zadroża, które uczą się tej trudnej sztuki tańca pod bacznym okiem Jadwigi Jowicz- Mocny w CKSiR w Skale. Swoim talentem przed uczestnikami finału WOŚP pochwaliła się również Wiola Woźniak z gitarą. Po czym zabrzmiały gorące rytmy i panie pod przewodnictwem Sylwii Żak zatańczyły bardzo ostatnio modną Zumbę. Na zakończenie największe rockowe przeboje zagrał zespół FUNK i NH z Krakowa. W przerwach odbywały się licytacje prowadzone przez Grzegorza Kowalika dyr. CKSiR i dzięki hojności licytujących udało się sprzedać prawie wszystko. Widać też było, że ci, którzy przyszli, nie szczędzili grosza kupując, po wylicytowaniu, np. kubek, kalendarz czy koszulkę WOŚP za 100 zł. Była też miła niespodzianka ze strony burmistrza miasta Tadeusza Durłaka, który wylicytował gorset krakowski za 200 zł ofiarowany dla WOŚP i własnoręcznie zrobiony przez mieszkankę Skały Panią Leszczyńską i oddał go do ponownej licytacji podczas Finału. Czy pobity został rekord wsparcia WOŚP z ubiegłego roku kiedy to do puszek wrzuciliśmy 14.307, 27 zł - jeszcze nie wiadomo. Wg uzyskanej informacji z godziny 19.30 dnia wczorajszego /niedziela/ w Skale sztab przyjął 13.388zł. Ale to nie wszystko. Jeszcze dzisiaj dostarczone zostaną puszki WOŚP z gminnych szkół i dopiero po ostatecznym przeliczeniu pieniędzy okaże się jaka to będzie kwota. Mam nadzieję, że tak, jak otwarte mamy serca... mieliśmy również portfele.
Tekst i foto Barbara Szwajcowska













