Powstała dopiero w ubiegłym roku, połączyła obszar dwóch małych wiosek, należy do dekanatu skalskiego, to parafia Ojcowsko- Grodziska. W niedzielę 20 grudnia kończyła czas rekolekcyjnych przygotowań do wielkiego przeżywania Świąt Bożego Narodzenia. Głoszący słowo Boże ks. Bogusław Bodziony ze Smardzowic na zakończenie uroczystości powiedział w Grodzisku do parafian i przybyłych gości... macie parafię malutką, ale przepiękną... i życzył wielu łask Bożych na nadchodzące Święta.
Nie były to jedyne życzenia. Po zakończeniu mszy św. wszyscy wzięli udział w wigilijnym spotkaniu w przykościelnej świetlicy. Proboszcz parafii ks. Stanisław Langner zainicjował modlitwy i opłatkowe życzenia. Serdeczności było wiele. Artystycznym akordem dzielił się zespół wokalno – gitarowy z Domu Kultury w Skale. „Maleńka miłość, co w żłobie śpi” dzieliła miłość, życzliwość, bliskość i szczęście. Piękne polskie kolędy pozwoliły przeżywać i cieszyć się nadchodzącym Bożym Narodzeniem. I barszczyk z pasztecikami był wyśmienity, nie wspominając już o wszystkich tradycyjnych wigilijnych potrawach, które pojawiły się na wspólnym stole. A, że parafia nie za bogata, każdy przyniósł ze sobą, co miał najlepszego. Bo to czas w którym dzielić potrafimy się najbardziej. Chciało się tak wspólnie kolędować jak najdłużej. W cieple, gdy na dworze minus piętnaście stopni mrozu. Przy kolorowo przystrojonej zielonej choince, gdy na dworze wszystkie pokryte puchowa pierzynka śniegu. We wspólnocie, której serca tego popołudnia biły razem. I tak też było. Śpiew kolęd przez wiele godzin rozchodził się z grodziskiego wzgórza Bł. Salomei... z parafii najpiękniejszej , chociaż najmniejszej.
Tekst i foto: Barbara Szwajcowska












