Było poznanie …się.
Było zwiedzanie.
I była…. jajecznica, ale jaka?...
„Cudze chwalicie, swojego nie znacie”, tym porzekadłem chciałam zachęcić każdego mieszkańca naszego kraju, do miejsca o niezwykle urozmaiconym krajobrazie, bogatego w zabytki .
Do takich należy Wyżyna Krakowsko – Częstochowska – kraina skał i starych zamków.
Potocznie o miejscu tym piszę się i mówi Jura. Walory turystyczne i krajoznawcze są powszechnie znane, a dotyczy to tzw. szlaku Orlich Gniazd. Na urokliwe piękno tego miejsca składa się barwny, malowniczy krajobraz, osobliwości fauny i flory, zabytki architektury obronnej. Dodatkowym a zarazem ciekawym i nieodłącznym elementem Jury są jaskinie, jest ich około tysiąca.
W kwietniu redakcja „Kronikarza gminy Skała i gmin sąsiednich internetowe radio Skała przy współudziale Ojcowskiego Parku Narodowego zaprosiła obywatelskich dziennikarzy i prasy lokalnej do Ojcowa..
Dzięki temu zaproszeniu mieliśmy okazję wszystkie te miejsca zwiedzić i podziwiać. Odbyła się konferencja prasowa , którą poprowadził redaktor naczelny„Kronikarza” Lesław Adamczyk, oraz dyrektor Ojcowskiego Parku Narodowego Adolf Suchanek i kustosz Tadeusz Kowalski.

Po zakończeniu konferencji dyr. OPN oprowadził nas do nowo otwartego muzeum im. Władysława Szafera , gdzie są prezentowane eksponaty z zakresu geologii, świata roślinnego i zwierzęcego Ojcowskiego Parku Narodowego. Nasi organizatorzy zadbali o to, byśmy mogli zwiedzić zamek w Pieskowej Skale.Zamek ten , należy do czołówki nielicznej grupy zabytków polskiego Odrodzenia .
Cóż można więcej chcieć, sam tytuł mówi:
Było spotkanie – grupa dziennikarzy zjechała się z różnych regionów
Było poznanie …się – to był moment bardzo przyjemny , zimne piwo, a do tego pstrąg z grila /dziękujemy organizatorom/ , wymiana wizytówek, telefonów
A co do jajecznicy…..hmm, była wprawdzie obiecana mojemu mężowi przez organizatora red. naczelnego Lesława Adamczyka , obietnica została dotrzymana , jajecznica zjedzona przez wszystkich uczestników, smak niebiański, bo była ekologiczna. A dlaczego…bo kury też były ekologiczne. Ja w swoim imieniu dziękuję, czekamy Lesławie na następne spotkanie.
Jolanta Budniak













