Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Pustelnia pełna ludzi

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Proboszcz parafii Ojców-Grodzisko ks. Stanisław Langner Fot. Barbara Ciryt
HISTORIA I TERAŹNIEJSZOŚĆ. Kiedyś mieszkały tu klaryski. W małym domku znalazła swoje miejsce błogosławiona Salomea. Dziś koloniści i turyści odkrywają tajemnice Grodziska. Grodzisko to przysiółek Skały. Stoi tu zaledwie kilka domów. Prowadzi do nich wąska asfaltowa droga. Pustelnia bł. Salomei jest kilkadziesiąt metrów dalej. Bita droga przez stary las nie zniechęca nikogo.

 

 

 

 

 

Tu w ośrodku należącym do diecezji kieleckiej dzieci spędzają kolonie. Przemierzając okolice dostrzegły w Grodzisku krowę. - Bawiliśmy się w podchody i ktoś musiał sprawdzić ile jest tu krów. Doliczyliśmy się jednej - mówią mali mieszkańcy powiatu krakowskiego. W dni powszednie do pustelni trafia jakiś zabłąkany turysta lub grupa pielgrzymkowa. Ruch zaczyna się w niedzielę przed południem. Do kościółka na wzgórzu ściągają wierni nawet z centrum Skały.

Latem tu praca wre. Po pierwsze jest sporo rozbrykanych dzieci, po drugie - remonty. To jednak nie przeszkadza, żeby poznać pustelnię w Grodzisku. Do Ojcowa zaglądają wszyscy, do Grodziska - niewielu. A to przecież po sąsiedzku, tylko kilkaset metrów wyżej. - Gdy w Zakopanem się ochłodzi natychmiast to czujemy. Kiedyś odnotowałem 10-stopniową różnicę temperatur między szczytem, gdzie jest Grodzisko a podnóżem wzgórza - mówi ks. Stanisław Langner. To on zarządza ośrodkiem z pustelnią. Od trzech lat jest to parafia, która składa się z dwóch niezwykłych świątyń: tej małej w Grodzisku i jeszcze mniejszej - kaplicy "Na Wodzie" w Ojcowie.

Stałymi bywalcami w pustelni są dzieci. Proboszcz ks. Langner organizuje spotkania wypoczynkowo-profilaktyczne przez cały rok, a podczas wakacji - kolonie. Często chodzi i kwestuje, żeby mieć pieniądze na przyjęcie młodych ludzi. Zwykle robi cztery turnusy. W tym roku na dwa przyjechali najmłodsi mieszkańcy diecezji kieleckiej, jeden był dla ministrantów z Warszawy, a przed dwoma dniami skończył się ostatni turnus dla małych mieszkańców powiatu krakowskiego.

Zarządca ośrodka i jego współpracownicy potrafią zorganizować każdej grupie czas przez blisko dwa tygodnie. Koloniści z powiatu krakowskiego to dzieci w wieku od 6 do 18 lat z rodzin, które potrzebują wsparcia lub z domów dziecka. Gdyby nie dobra wola ośrodka w Grodzisku pewnie tego lata nie wyjechałyby nigdzie. - Tutaj mamy najfajniejsze wakacje. Jestem już drugi raz - mówi Szymon. Jego koledzy opowiadają o wyjazdach stąd do kina i na basen do Krakowa i Olkusza. Zajęć na miejscu w ośrodku też im nie brakuje. Są dyżury modlitewne i kuchenne. Dzieci uczą się sprzątać, nakrywać do stołu, a wieczorami organizują zabawy z tańcami.

Jedna ze starszych kolonistek Klaudia opowiada o pieszych wędrówkach do Ojcowa, Pieskowej Skały. - Kiedy idziemy na wycieczkę bawimy się w podchody. Jedna grupa wymyśla zadania, zapisuje na karteczkach i chowa, gdzieś po drodze. Druga znajduje karteczki i wykonuje zadania - mówi dziewczynka. Pomysłów na zadania nie brakuje. Trzeba np. wrócić do ośrodka i przynieść słodycze albo policzyć krowy w całym Grodzisku. - Nie widziałem żadnej - krzyczy z daleka jeden z najmłodszych kolonistów. Starsi koledzy po wnikliwym badaniu terenu odkryli, że jedna krowa jest w okolicy. - Ta grupa lubi wędrówki - zaznacza ks. Stanisław. A jego podopieczni już ruszają na spacer do Ojcowa. Przed odejściem śpiewają: Łapiemy muchy w paluchy...

Koloniści to nie jedyni bywalcy Grodziska. Zaglądają tu również turyści. Magdalena Scisłowska i Tomasz Bobrowicz trafili do pustelni idąc Szlakiem Orlich Gniazd. - Rozpoczęliśmy wędrówkę w Wielkiej Wsi. Zmierzaliśmy do Ojcowa. Grodzisko poznaliśmy przy okazji, wcześniej nic nie wiedzieliśmy o nim - mówią zaskoczeni swoim odkryciem.

Do ośrodka przyjeżdżają również grupy zorganizowane. Podopieczni Domu Pomocy Społecznej z Miechowa ze swoim duszpasterzem ks. Stanisławem Latosińskim przyjechali tu odpocząć, w ogrodzie upiekli sobie kiełbaski, a wcześniej z proboszczem zwiedzili pustelnię.

Barokowy kościółek jest w remoncie. - Co pół metra wiercimy dziury głębokie nawet na sześć metrów. Robimy podsłupowanie kościoła. W ten sposób chcemy ustabilizować fundamenty - podkreśla ks. Langner. To dalszy ciąg prac rozpoczętych w ubiegłym roku. Wówczas były uszczelniane pęknięcia murów wewnątrz. Prace współfinansuje Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, małopolski konserwator zabytków i parafia.

Wokół kościoła są mury, a na nich rzeźby osób związanych z Grodziskiem. Poniżej na skarpie znajduje się maleńki domek - to właśnie pustelnia. Tam przez osiem lat mieszkała bł. Salomea. Nieco bliżej kościółka są groty modlitewne. Wewnątrz przypominają jaskinie z małymi ołtarzykami. Po środku drogi między grotami i kościółkiem stoi tajemniczy obelisk. To słoń niosący na grzbiecie kolumnę z niewielką rzeźbą Matki Bożej na szczycie. Zamieszczony na boku słonia łaciński napis głosi: "Onus meum leve" (Ciężar mój jest lekki). - Słonia w XVII w. umieścił tu ks. Sebastian Piskorski. To obelisk zrobiony na wzór rzymskiego, który stoi z tyłu panteonu bazyliki Santa Maria Sopra Minerva. Podobno został wzniesiony na cześć zwycięstwa króla Jana Sobieskiego pod Wiedniem - mówi ks. Stanisław Langner i wylicza, że w Europie są cztery takie obeliski.

BARBARA CIRYT

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

W poniedziałek promocja albumu

15 sierpnia w Grodzisku będą uroczystości odpustowe oraz promocja nowo wydanego albumu "Błogosławiona Salomea w ikonografii". Zostały tam pokazane wizerunki klaryski od średniowiecza po czasy współczesne. Są wizerunki pochodzące z Węgier, gdy była żoną króla Halicza Kolomana oraz obrazy dokumentujące jej pobyt w Grodzisku.

Dzieje Grodziska

W XIII w. książę Bolesław Wstydliwy ufundował tu zamek obronny, klasztor i kościół. W 1260 r. nadał to miejsce z sąsiednimi wioskami swojej siostrze Salomei, która po śmierci swojego męża króla węgierskiego Halicza Kolomana wstąpiła do klasztoru klarysek. Zakonnice przeniosły się tu z Zawichostu, a potem trafiły do Krakowa. Tymczasem warownia popadła w ruinę. W XVII w. klaryski ponownie zainteresowały się Grodziskiem i wybudowały kaplicę. W 1677 r. przybył tu ks. Sebastian Piskorski, prof. UJ. Wybudował zespół składający się z pustelni bł. Salomei, domków modlitwy, kościoła i obiektu dla kapłana. Dziś obok pustelni i kościółka jest ośrodek dla młodzieży, który należy do diecezji kieleckiej. Biegnie tędy m.in. Szlak św. Jakuba, który rozpoczyna się na Ukrainie i prowadzi do hiszpańskiego miasta Santiago de Compostela.

Czytaj dziennik polski

http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/region-podkrakowski/1165427-pustelnia-pelna-ludzi.html,,0:pag:2#nav0

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wydarzenia Ojców Pustelnia pełna ludzi