Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Kresy pięknie z natury – cz.2. Włodawa i jej okolice

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

 Kkrokodyl z Okuninki wzmianka w cz.1szej

 

rzeka Bug

Pisałam już o walorach i atrakcyjności „ polskich kresów wschodnich". Zauroczeni tym regionem będący tam dziennikarze zwiedzili poza Włodawą takie historyczne miejsca jak Orchówek oraz dawną siedzibą rodu Zamoyskich - Różankę. Wróćmy na moment jeszcze do Włodawy, które w ostatnich latach rozsławione przez Festiwal Trzech Kultur, organizowane przez Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Coroczne edycje odbywają się na przełomie września a merytoryczny ich układ, powoduje przejrzystość i czytelność przez „odbiorcę". I tak - piątek poświęcony zostanie tradycji żydowskiej, sobota – prawosławnej, a niedziela – katolickiej.

 

 

 

 

 

	Muzeum Pojezierza Łęczyńsko Włodawskiego

 

 

 

 

 

Muzeum Poj.Łęcz.Włodawskiego -część etnograficzna

Zabytkowy budynek we Włodawie

Żydzi w chwili wybuchu stanowili ponad 60 procent mieszkańców Włodawy. Natomiast jeśki chodzi o Muzeum, to działa one w budynkach Wielkiej i Małej Synagogi z II poł. XVIII w. oraz Domu Pokahalnym. Znajduje się tutaj bogaty zbiór judaików: XIX-wieczne tory, srebrne jady ułatwiające jej czytanie, szabasowe i chanukowe świeczniki, balsamiki na wonności. Nieco młodszy od synagogi jest kościół św. Ludwika ojców Paulinów zbudowany w latach 1741-52. Ciekawostką jest, że obie świątynie zaprojektował włoski architekt Paweł Fontana, jeden z głównych twórców późnego baroku w Polsce. Oprócz zabytkowych kamieniczek , które można zobaczyć na włodawskim rynku, znajduje się XVIII-wieczny tzw. czworobok – unikat zespołu parterowych kramów i jatek zbudowanego na planie kwadratu z dziedzińcem pośrodku.

Warto również wspomnieć o literackiej ciekawostce. Na włodawskim rynku Henryk Sienkiewicz umieścił słynny pojedynek Wołodyjowskiego z Kmicicem.

W przedostatnim dniu pobytu został zorganizowany dla dziennikarzy wyjazd i zwiedzanie

małej miejscowości Orchówek, za to o bogatej przeszłości. Miasto jest położone w rozwidleniu dwóch rzek: Bugu i Włodawki i zostało założone jako miasto w 1506 r. na gruntach wsi Orchów, po drugiej stronie Bugu. Stojący na wysokiej skarpie w starorzeczu Bugu późnobarokowy kościół poaugustiański świadczy o przeszłości Orchówka. Tu znajduje się otoczony kultem obraz Matki Boskiej Orchowskiej (XVI – XVII w. ), zwanej również Matką Pocieszenia. W Orchówku, który ma wygląd małego miasteczka zachowało się wiele ładnych drewnianych domów, z których kilka najstarszych pochodzi z przełomu XIX i XX.

Dawna siedziba rodu Zamoyskich w Różance była ostatnim punktem programu dziennikarskiego study. Różanka położona jest na skarpie sięgającej aż do Bugu. Właścicielami byli nie tylko Zamoyscy ale również Pocieje, Flamingowie i Czartoryscy. Niegdyś znajdował się tu wspaniały pałac, który według legend wybudowany został przez Piotra I i dla Ludwika Pocieja. Pałac ten został zniszczony podczas I wojny światowej. Różanka była niegdyś miastem prywatnym. Lokował ją w 1506 roku książę Andrzej Michałowicz, a w 1524 roku została obdarzona przywilejem na jarmarki. W XVII wieku utraciła prawo miejskie, pozostając ośrodkiem rozległych dóbr magnackich.

Raz jeszcze zachęcam tych wszystkich, którzy nie mają pomysłu na spędzenie tegorocznego urlopu , aby wybrali się w ten region. Zapewniam, że każdy urlopowicz znajdzie coś na „miarę „ swojego gustu, jeśli chodzi o formę wypoczynku. Poza tym atrakcyjność tego regionu to walory przyrodnicze, środowiskowe i kulturowe. Znajduje się również zbiornik „Okopiec", który świetnie nadaje się jako akwen do wędkowania, a dla uprawiających sport konny prowadzi Poleski szlak konny. Atutem tego szlaku, jak poinformowali nas gospodarze tych terenów, to fragment przebiegający wzdłuż rzeki Bug – jedyne dzikiej rzeki nie przekształconej przez człowieka, która stanowi granicę Unii Europejskiej.

Myślę, że ta krótka relacja zachęci czytelników, by pojechać, zobaczyć, odpocząć i móc powiedzieć, że

„Kresy są piękne z natury"

Tekst: Jolanta Maria Budniak
Foto: Ryszard Budniak

Jesteś tutaj: Wydarzenia Polonia Kresy pięknie z natury – cz.2. Włodawa i jej okolice