"Pomysłów jest dużo, ale Polaków trudno przekonać do wspólnego działania" – mówi biznesmenka z Ridgewood Halina Janicka, która od kilku lat stara się zmobilizować rodaków z dzielnicy.
O tym, że Polonię trudno zachęcić do wspólnego działania, Halina Janicka, właścicielka sklepu z kosmetykami Fountain of Youth, przekonała się wielokrotnie. Kilka lat temu próbowała zmobilizować właścicieli polonijnych firm z okolicy, żeby wspólnie organizowali różnego rodzaju promocje i wspierali nawzajem swoje biznesy. Organizowała też wykłady i prezentacje ekspertów z dziedziny prawa czy finansów. "Miałam też pomysły, żeby tu organizować wieczory poezji czy choćby prezentacje robienia makijażu. Żeby coś się w naszej Polonii działo.
Ale za każdym razem zainteresowanie było niewielkie – ubolewa pani Halina. – Mieszkają tu bardzo inteligentni, młodzi ludzie, ale nie chcą się zaangażować." Tymczasem Janickiej zależy na tym, żeby Polonia zaczęła w okolicy coś znaczyć. W rejonach Ridgewood i Maspeth mieszka wielu Polaków i działa wiele polonijnych biznesów, a mimo to nasza społeczność ma mały wpływ na decyzje dotyczące życia w tych dzielnicach. Polacy są przy tym na Ridgewood stosunkowo nową grupą. Przed nami dominowali tam Niemcy i Włosi, którzy dobrze wiedzą, jak się promować i dbać o swoje biznesy. Polacy wciąż nie mają tam żadnego lobby, choć pomału podejmowane są kolejne próby.
Niedawno, w Johnny's Cafe, z inicjatywy prawnika Romualda Magdy, członka Pulaski Association of Business and Professional Men, doszło do spotkania kilkunastu biznesmenów z okolic Ridgewood i Maspeth. Zebrani dyskutowali na temat sposobów zaktywizowania społeczności polskiej w to, co się dzieje w ich dzielnicach, np. poprzez zaangażowanie ich w działalność tamtejszej Rady Mieszkańców (Queens Community Board 5).
Pani Halina też się nie poddaje. "Zapraszam do mnie wszystkich, którzy mają jakieś pomysły, chcą coś razem zrobić. Jeśli będzie trzeba, na spotkanie udostępnię nawet przestrzeń w moim sklepie. Zależy mi na tym, żeby Polonia miała tu swoją reprezentację" – podkreśla pani Halina.
Do Haliny Janickiej można dzwonić pod numer telefonu (347) 517 8765
Foto: Katarzyna Szcześniak
Halina Janicka szuka chętnych do wspólnego działania na rzecz Polonii
Od Kronikarza: Polacy coraz rzadziej chcą działać dla dobra wspólnego? Co o tym sądzicie. Proszę o komentarze.













