Niedawno Zarząd Główny Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem zorganizował w państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu sesję historyczną połączoną z wyjazdem do Krakowa, mającym na celu upamiętnienie pierwszych transportów Polaków z dystryktu krakowskiego do KL Auschwitz oraz uczczenie 600. rocznicy zwycięstwa pod Grunwaldem w dniu 15 lipca 1410 r.
Przed wyjazdem jego uczestnicy wysłuchali wykładu Jadwigi Dąbrowskiej, kustosza Muzeum, o pierwszych transportach Polaków do KL Auschwitz. Jadwiga Dąbrowska szczególnie przybliżyła słuchaczom losy więźniów Polaków, przywiezionych z więzienia Montelupich w Krakowie do obozu Auschwitz w dniu 18 lipca 1940 r. Transport ten liczył 65 więźniów, wśród nich był między innymi Bolesław Palędzki, dziennikarz, powstaniec wielkopolski i śląski, działacz polityczny, autor słów do piosenki żołnierskiej „Do bytomskich strzelców wojska zaciągają”, który zginął w obozie w 1941 r.
Z kolei Adam Cyra, starszy kustosz Muzeum, omówił historię powstania pomnika Grunwaldziego w Krakowie. W 1910 r. - w 500. rocznicę zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem - na placu Matejki wzniesiono pomnik Grunwaldzki według projektu Antoniego Wiwulskiego. Inicjatorem budowy pomnika i jego fundatorem był Ignacy Paderewski. Pomnik, tak jak wiele innych zabytków, został zburzony w listopadzie 1939 r. przez hitlerowców i ostatecznie przez nich usunięty w kwietniu 1940 r. Niszcząc ten największy pomnik w Krakowie, plac Matejki ogołocono z pierwszego w Polsce monumentu postawionego ku chwale Grunwaldu.
Mój ojciec - Józef Cyra - mieszkający wówczas w Przybysławicach koło Minogi, był świadkiem burzenia tego pomnika, co stanowiło dla niego wstrząsające, bardzo bolesne przeżycie. Pod wpływem tego poruszającego wydarzenia napisał w lutym 1940 r. wiersz zatytułowany „Na zburzenie pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie”, a później obszerny poemat „Grunwald”, nad którym pracę ukończył w czerwcu 1941 r. Poemat ten w całości został opublikowany w najnowszym „Biuletynie Towarzystwa Opieki nad Oświecimiem” nr 56.
„Na zburzenie pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie”
Grunwaldu świeci przez wieki blask,
Złamanej pychy pogrom widnieje,
Nie zbladł nigdy ani zgasł,
A świadczą o tym wiekowe dzieje.
Niezmienny do dziś krzyżacki gad
Znowu się rzucił na polską ziemię,
A świadkiem zbrodni jest cały świat,
Że pragnie zniszczyć słowiańskie plemię.
Grunwaldu kole go w oczy ten
Na wieki pomny, wielki, zwycięski
Praojców naszych sprawiedliwy czyn
dla przyszłej krzyżactwa klęski
I nie mógł Niemiec patrzeć na znak
Sprawiedliwości, a naszej chwały,
Bo w oczy raził go Grunwaldu fakt,
Na niego rzucił wzrok swój zuchwały.
I zburzył pomnik zwycięstwa lwów,
By mu nie mówił o prawdach wiekowych,
Że nowa klęska zbliża się znów
Największy z wielkich czynów epokowych.
O, brutalności, ty źródło łez,
Tyś krótkowzroczna w swym zaślepieniu,
Nie widzisz jeszcze, że idzie kres
Krwiożerczej pysze – twemu istnieniu.
Jaśnieje Grunwald, polskości wróg,
Aż pianą pryska na znak zwycięski,
Nie wierzy, że losem dobry Bóg
Kieruje i daje dla pysznych klęski.
Nie zgaśnie nigdy, bo płonie wciąż
Jak słońce na dziejów firmamencie,
I nigdy go nie zadusi wąż
Pełzający w pychy i fałszu zamęcie.
Zapłonie jaśniej zwycięski znicz
Na polach Grunwaldu zapalony,
A ukorzona germańska dzicz
Powstrzyma krwawe swoje zagony.
28.II.1940 r.
Pomnik Grunwaldzki odbudowano, dokładnie go rekonstruując, według stanu sprzed zniszczenia i uroczyście odsłonięto w dniu 16 października 1976 r., w trzydziestą siódmą rocznicę jego zburzenia przez hitlerowców. Przed pomnikiem Grunwaldzkim znajduje się Grób Nieznanego Żołnierza – symboliczna marmurowa płyta, upamiętniająca poległych na polach bitew.
Po przyjeździe do Krakowa uczestnicy tej sesji i podróży historycznej złożyli pod pomnikiem Grunwaldzkim wiązankę kwiatów. W jej składaniu uczestniczyli także byli więźniowie KL Auschwitz: Józef Paczyński (nr 121) i Tadeusz Smreczyński (nr 188506). Zwiedzono także pobliski kościół św. Floriana, w którym przechowywany jest relikwiarz zdobyty przez rycerzy polskich pod Grunwaldem.
Ponadto zapalono znicze pod tablicą pamiątkową, umieszczoną na budynku przy ul. Pomorskiej w Krakowie, gdzie znajdowały się cele aresztu i biura hitlerowskiego aparatu bezpieczeństwa, w tym gestapo, którego funkcjonariusze w bestialski sposób znęcali się nad aresztowanymi więźniami, o czym dzisiaj przypomina okolicznościowa wystawa, znajdująca się we wnętrzu tego gmachu.
Na ścianach trzech cel, zachowały się autentyczne inskrypcje z lat 1943-1945, które są świadectwem przeżyć ofiar gestapo i ich „uwiecznionym krzykiem”.
Adam Cyra













