Sens życia i „życie” po śmierci
Sens życia, ważne pytania, a także… prawa istniejące od zawsze dla wszystkich żywych istot. 7 listopada w Zabrzu miał miejsce wyjątkowy wykład Fundacji Nautilus.Takie wykłady mają miejsce bardzo rzadko, gdyż nikt z Fundacji Nautilus nie ma po prostu czasu z powodu tysiąca spraw, na które się składa nasze życie. Tym razem Robert Bernatowicz zrobił wyjątek i po raz drugi w tym roku spotkał się z mieszkańcami Zabrza.
Podczas pierwszego wykładu/prezentacji były pokazywane najciekawsze historie ze swoistego „Polskiego Archiwum X”, którym są materiały zebrane przez Fundację Nautilus przez prawie 10 lat jej istnienia w Polsce. Jak wyraził się sam autor prelekcji „w Zabrzu został zrobiony eksperyment” i po raz pierwszy prezentacja dotyczyła spraw, które przeważnie nie są poruszane na tego typu spotkaniach. Relacje ludzi dotyczące ich spotkania z „niepojętym i niezrozumiałym” elementem naszego życia pozwalają bowiem zbudować sobie obraz świata, dają możliwość próby sformułowania odpowiedzi na najważniejsze pytania. Czy jest życie po śmierci? Jak wygląda moment przekraczania bariery tego i innego świata? Czy jest Bóg? Jakie są prawa regulujące życie wszystkich żywych istot? Robert Bernatowicz wielokrotnie zaznaczał, że jego wnioski dotyczące tych ważnych zagadnień nie wynikają z założeń tej czy innej religii, a jedynie są konsekwencją materiału zebranego przez tyle lat funkcjonowania tak unikalnej organizacji, jaką jest Fundacja Nautilus. Przez ponad dwie godziny uczestnicy mogli zobaczyć zdjęcia dzieci, które pamiętają swoje wcześniejsze wcielenie i których opowieści o „przeszłym życiu” doprowadziły ich rodziców prawie do zawału. Była mowa o istotach prawie doskonałych, które potrafią wcielać się w ludzkie powłoki i posiadają moc wpływania na pozornie przypadkowe wydarzenia w życiu pojedynczych ludzi. Słowo „Bóg” padało bardzo często i z pewnością był to „test”, jak tego typu wykład zostanie przyjęty przez uczestników spotkania, gdyż w naszym społeczeństwie mówienie o tego typu zagadnieniach w innym miejscu niż sale świątyń może być postrzegane… dość osobliwie. Były to jednak obawy niepotrzebne, gdyż przedstawione tezy i „dowody z Archiwum FN” zrobiły na zebranych wrażenie. Oczywiście najbardziej interesujące były relacje o momencie „pojawienia się światła i tunelu”, który jest najważniejszym (po urodzinach) momentem ludzkiego życia. Była historia o człowieku, który w stanie śmierci klinicznej miał spotkanie z „istotą ze światła”, która pozwoliła mu zadać jedno pytanie na temat dowolny, a on zapytał… o teorię Einsteina. I uzyskał odpowiedź!
Na koniec wykładu w Zabrzu prezes FN pokazał zdjęcia z lądowania obiektu UFO, które miało miejsce w październiku tego roku pod Łodzią. Po zakończeniu spotkania okazało się, że wśród uczestników są osoby, które chcą opowiedzieć o własnych spotkaniach z „wielką tajemnicą”. Historii było wiele, ale najbardziej poruszającą okazała się ta dotycząca chłopca z okolic Zabrza, który przed II Wojną Światową miał bestialski zwyczaj wyłapywania ptaków, wydłubywania im oczu i wypuszczania ich tak potwornie okaleczonych na wolność. Robił tak przez wiele, wiele lat. Kiedy już był dorosły, założył rodzinę i okazało się, że jego potomkowie urodzili się z… zarośniętymi oczami! Ten fakt może potwierdzić – jak zapewniał autor historii – wiele osób pamiętających to nieprawdopodobne wydarzenie. Ta opowieść w sposób wręcz nieprawdopodobny pasowała do jednej z tez, którą postawił autor wykładu. Po zakończeniu prelekcji jeszcze przez długi czas w przyciemnionej sali zabrzańskiego muzeum rozmawiano o „dziwnych przypadkach i zdarzeniach”, które dotykają wielkiej tajemnicy ludzkiego życia.
Tekst i zdjęcia:Jolanta Maria Budniak













