Niezależny serwis OPN zaprasza do udziału w akcji "Szlakiem podkowca"
Podkowiec mały to jeden z najbardziej zagrożonych nietoperzy w Europie. W Polsce występuje jedynie na południu kraju, na terenach górskich i wyżynnych. Jest to nietoperz, którego tryb życia jest silnie związany z człowiekiem. Latem tworzy kolonie na strychach. Najczęściej można go spotkać na obszernych poddaszach starych kościołów i cerkwi, niekiedy również szkół, dworów i innych budynków. Zapewne ma zamiłowanie do piękna, gdyż bardzo często są to cenne zabytki architektoniczne.
Od dawna chodziła nam chiropterologom pogłowie myśl, aby większa grupa miłośników przyrody mogła poznać, polubić, a potem zaangażować się w ochronę tego sympatycznego ssaka. I tak narodził się pomysł "szlakiem podkowca". Akcja ta będzie polegać liczeniu wylatujących z kolonii podkowców na tak zwanych przystankach (oczywiście w sposób nieszkodliwy dla tych zwierząt). Wyniki liczeń będą gromadzone i udostępniane poprzez interaktywną stronę internetową.
Po policzeniu nietoperzy na wszystkich "przystankach", uczestnicy zostaną wpisani na elitarną listę, a my dzięki zgromadzonych danym dowiemy się więcej na temat tych nietoperzy.
Akcja rozpocznie się wiosną 2011 roku.
Więcej informacji na: www.szlakiempodkowca.pl
Akcja "Szlakiem Podkowca" jest częścią projektu "Ochrona Podkowca małego w Polsce" finansowanego przez z Unię Europejską i NFOŚiGW.
Nietoperzowa nie tylko z nazwy
JURA KRAKOWSKO-CZĘSTOCHOWSKA. To jaskinia - jak i inne w okolicach Ojcowa: Wierzchowska Górna, Łokietka czy Ciemna - odwiedzana od dawien dawna
Zapisała się w historii tym, że odkryto w niej nową kulturę archeologiczną, nazwaną kulturą jerzmanowicką. Z dumą powtarza to turystom Zygmunt Ferdek, właściciel jaskini i podobnie jak: pradziadek Antoni, dziadek Wojtek i ojciec Piotr - przewodnik po niej. Dorosło już też piąte pokolenie przewodników: Piotr i Jacek, synowie Zygmunta, o Jaskini Nietoperzowej wiedzą wiele.
***
Rodzina ta przybyła w okolice Krakowa w XVII albo XVIII w.; z Francji ściągnięto ich do produkcji prochu w Ojcowie. Tyle, że pierwsi Ferdkowie osiedlili się w Dolinie Sąspowskiej, będąc potem także nożownikami; nie, nie rzezimieszkami - po prostu parali się wyrobem noży w przydomowej kuźni. Zapewne dopiero w XIX w., kiedy po upadku powstania styczniowego na mocy ukazu cara Aleksandra II uwłaszczono chłopów, weszli w posiadanie ziemi z Jaskinią Nietoperzową, która, co oczywiste, wcale się jeszcze tak nie zwała. Zwała się może Jerzmanowicką, może Białą, może Księżą; te nazwy powtarza się, choć rzadko, do dziś.
To za życia Antoniego, jednego z pierwszych przewodników po Ojcowie, wydobywano z niej guano, odchody nietoperzy; bogate w fosfor i wapń eksportowano do Austrii i Prus jako nawóz do użyźniania gleby. To także w tamtym czasie zainteresowali się jaskinią naukowcy; i interesowali się długo potem. U Ferdków wykopaliska prowadzili więc m.in. właściciel Ojcowa, hr. Jan Zawisza - w 1871 r.; Leon Kozłowski, premier rządu II RP - zaraz po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, zaś w latach 1956-63 - prof. Waldemar Chmielewski. Na pamiątki z przeszłości natrafiano tu od zawsze; choćby O. Grubbe, który w latach 1872-79 eksploatował namuliska, wywiózł 4 tys. kłów niedźwiedzia jaskiniowego. A że drugie tyle miał znaleźć, co sam ponoć twierdził, prof. Chmielewski, mniemać można, że na przestrzeni wieków żyło w niej cztery tys. osobników tego gatunku! Znajdowano, choć w mniejszych ilościach, szczątki także innych zwierząt: mamutów, nosorożców włochatych, żubrów pierwotnych, hien i lwów jaskiniowych, reniferów, borsuków. Także drobnych gryzoni, ptaków i ryb. Ale najwięcej znaleziono kości nietoperzy - i to przez to tak właśnie ochrzczono jaskinię.
Nietoperze, oczywiście, nadal tu hibernują: siedem, osiem, czasem dziewięć gatunków naraz. Podkowiec mały i nocek duży; inne nocki: rudy, orzęsiony, łydkowłosy, Natterera; polskie gacki - szary i brunatny. Trafia się, choć raczej nie zimą, rzadki podkowiec duży. Zależnie od roku bywa ich wszystkich nawet ponad sto. Mało to; wszak w XIX w. - przetrwały opisy! - wystarczyło strzelić z dubeltówki w sufit, by w jaskiniach zrobiło się od nich w czarno. Są też, oczywiście, pająki - dziesięć gatunków; wśród nich najciekawszy: Meta menardi, sieciarz jaskiniowy, najbardziej jadowity w Polsce. Jadowity, lecz dla człowieka niegroźny; no, chyba, że jest się na jad uczulonym. Ludność kultury jerzmanowickiej zjawiła się w jaskini 36-40 tys. lat temu, ale wcześniej, 120 tys. lat przed naszą erą, żyła tu ludność kultury lewaluasko-mustierskiej. Nie wiadomo, czy człowiek osiedlił się w jaskini na stałe - dla niego jest podstawą woda, a stąd do wody daleko; jeszcze niedawno trzeba było chodzić po nią do Będkówki. Na pewno zaś zapędzał się tu podczas polowań - na niedźwiedzie jaskiniowe, nosorożce, itd.
Zygmunt Ferdek nigdy nie sądził, że jaskinia może być jego sposobem na życie. Jako kilkunastolatek wyjechał za zarobkiem na Śląsk, przez lata był górnikiem w Kopalni Węgla Kamiennego "Kazimierz-Juliusz" w Sosnowcu. Ale zdarzył się mu wypadek, przeszedł na rentę i postanowił wrócić na ojcowiznę.
Jaskinia pozostawiona samopas nie oparła się wandalom: wyrwano kraty, zniszczono część nacieków, palono w środku ogniska, itp. Trzeba więc była znowu zabezpieczyć ją przed nieproszonymi gośćmi. Początkowo, po założeniu krat, turyści nadal sami wchodzili do jaskini: brali klucz, zwiedzali ją bez przewodnika. Ale kiedy dostrzeżono, że zaraz wyjmują młoteczki, by odkuwać ze ścian, co się tylko da - na pamiątkę, Zygmunt Ferdek pomyślał: "Dość, już więcej sami panowie nie pójdziecie!".
Wiedzie więc teraz turystów on albo któryś z synów. I każdy z pasją opowiada im o jaskini.
Że korytarze ma długie na trzysta, czterysta metrów - różnie podają źródła; że różnica poziomów wynosi kilka metrów; że przez cały rok zimno tu: siedem-osiem stopni Celsjusza. Że składa się z trzech dużych sal i zakamarków, w które zmieści się nie każdy człowiek. Że kiedyś zwiedzanie odbywało się z pochodniami. Kilka razy jaskinia gościła filmowców. W 1997 r. powstawały w niej sceny do "Ogniem i mieczem" Jerzego Hoffmana. Jaskinia gra Czarci Jar; choć na ekranie to tylko kilkanaście sekund, w Jerzmanowicach ekipie zeszło dwa dni. Przyjechali Rusłana Pysanka (Horpyna) i Aleksander Domagarow (Jurko Bohun); nie przyjechała Izabella Scorupco, odtwarzająca rolę Heleny - mógł ją zagrać dubler, bo w scenie widać tylko jej włosy. Dwa lata wcześniej powstała "Legenda o św. Mikołaju", a niedawno ekipa TV z Kanady kręciła film o... krakowskiej Smoczej Jamie.
Zanim turysta zwiedzi jaskinię, może zobaczyć niewielką ekspozycję szczątków zwierzęcych w niej znalezionych. A więc żuchwę niedźwiedzia jaskiniowego, jego kość udową; kawałek szczęki hieny jaskiniowej, ząb nosorożca włochatego. I jeszcze narzędzia krzemienne z paleolitu, strzępy naczyń glinianych, także nierzadkie w Jaskini Nietoperzowej.
Potem, wewnątrz, zobaczyć będzie mógł m.in. wodospad naciekowy, a głębiej kotły wirowe na stropie. I "pola ryżowe" - nacieki na dnie jaskini; nisze martwicowe, w których rodzą się "perły jaskiniowe", powstające w zagłębieniach wypełnionych pozostającą w ruchu woda. A ostatnio niezwykle rzadkie "chłopki lodowe", półtorametrowej wysokości stalagmity z lodu.
***
Tradycyjnie po listopadowym "długim weekendzie" jaskinię zamknięto na zimę. Nie, nie na cztery spusty, ale zwiedzać ją będą mogły tylko grupy z zaprzyjaźnionych biur turystycznych. Turyści indywidualni - nie: aż do wiosny. Przez wzgląd na nietoperze. By nic ich nie zbudziło ze snu; by jaskinia nadal mogła zasługiwać na miano Jaskini Nietoperzowej.
Piotr Subik
Nietoperze trafiły za kraty
OCHRONA PRZYRODY. Kraty, dzięki którym niemożliwe będzie płoszenie nocujących nietoperzy - podkowców małych, zamontowano w jaskiniach Krakowskiej, Sąspowskiej Jaskini Białej w Ojcowskim Parku Narodowym.
To inicjatywa Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody "pro Natura" z Wrocławia, które od czerwca 2009 r. za pieniądze z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej realizuje projekt Ochrona podkowca małego w Polsce.
- Podkowiec lato spędza na strychach, gdzie tworzy kolonie rozrodcze i wychowuje młode, a zimą hibernuje w jaskiniach. Dlatego najważniejsze jest, by zabezpieczyć miejsca jego bytowania podczas wszystkich pór roku - mówi Jolanta Węgiel z PTPP "pro Natura".
- Kraty uniemożliwią nie tylko płoszenie nietoperzy, ale też niszczenie nacieków w jaskiniach. To się zdarza, chociaż jaskinie położone są w obszarze ochrony ścisłej - podkreślał z kolei dr Józef Partyka, zastępca dyrektora OPN.
Dotąd na terenie OPN kraty broniły dostępu do zwiedzanych przez turystów jaskiń Łokietka Ciemnej, Koziarnia - gdzie mieści się sprzęt sejsmograficzny, a także jaskini Jama Ani. Montowano podobne zabezpieczenia również w innych jaskiniach, ale były niszczone przez wandali. - Mam mieszane uczucia, co do krat w jaskiniach, bo, owszem, dobrze wykonane nie przeszkadzają nietoperzom, ale zawsze prowokują do znalezienia sposobu na ich obejście. Mam nadzieję, że te zamontowane teraz są na tyle mocne, że bez pancerfausta się im nie poradzi - stwierdził prof. dr hab. Bronisław W. Wołoszyn z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie, który w OPN zorganizował wczoraj kolejną Międzynarodową Noc Nietoperzy, spotkanie badaczy i miłośników tych ssaków.
Projekt PTPP "pro Natura" potrwa do końca maja 2013 r. Dzięki niemu udało się dotychczas wziąć pod opieką około 80 kolonii podkowców; przeprowadzono także prace remontowe i konserwacyjne w ponad 30 budynkach, m.in. kościołach i cerkwiach. Remonty dachów wykonano m.in. w Dubnem, Koniecznej i Szczawniku; z kolei m.in. w Bukowcu, Leluchowie, Nowym Rybiu i Wierchomli Wielkiej wokół kolonii nasadzono drzewa, tym samym uzupełniając luki w korytarzach przelotowych do żerowisk. Zamknięto dostęp łącznie do siedemnastu jaskiń w Beskidach, Sudetach oraz na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej.
Podkowiec mały (łac. Rhinolophus hipposideros) to jeden z najmniejszych nietoperzy występujących w Polsce, znajduje się pod ścisłą ochroną. Został wpisany, jako gatunek zagrożony wymarciem, do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt.
(SUB)
http://www.dziennik.krakow.pl/













