Wszyscy chyba znają dąb Goduli. Do niedawna nie wiadomo było, ile ma lat. Jednak odkrycie, którego dokonaliśmy kilka miesięcy temu, przewróciło świat naukowy. Nie tylko botaników, ale i zoologów!
Z publikacją niniejszego artykułu wstrzymywaliśmy się bardzo długo. Aby nasze odkrycie było w 100% potwierdzone, rozesłaliśmy je do kilkudziesięciu najważniejszych światowej sławy przyrodników i botaników, m. in. prof. Johna Wooda z Dendrologist of Carbo Massachuset Institute, dr Marianne Oak z German Pierdologist Uniwersitet w Berlinie oraz rosyjskim niezależnym badaczem Michaiłem Dieriewnym z Petersburga. Nasze przypuszczenia zostały w pełni potwierdzone.
Kilka miesięcy temu wybraliśmy się – zarząd oraz członkowie RTPD – na terenową sesję, poświęconą uczczeniu i zbadaniu Dębu Goduli. Jeden z uczestników (zabronił podawać swojego nazwiska, możemy jedynie podać, że jest przewodniczącym RTPD) dostrzegł na drzewie dziwne wyżłobienia, dwie biegnące niemal pionowo bruzdy, długości około 15,3 cm (widoczne na zdjęciu obok). Były one prawie niewidoczne, tym większy podziw dla odkrywcy!
Rozważaliśmy wszelkie możliwości wyjaśnienia ich pochodzenia – od celowego nacięcia, po nawet najbardziej niedorzeczne, jak przypadkowe zahaczenie widłami o dąb podczas rozrzucania obornika, litery prymitywnego pisma neandertalczyków czy działanie istot z kosmosu. Wszystkie te możliwości wykluczyliśmy, pozostała jedna: ślady tygrysa szablozębnego. Zarówno kształt, długość i rozstaw nacięć idealnie pasował do jego wystających, ogromnych zębów trzonowych! Nasze przypuszczenia niezbicie potwierdzili wszyscy naukowcy, u których zasięgaliśmy opinii w tej sprawie, w tym wymienieni wcześniej.
Przypomnijmy: tygrysy szablozębne wyginęły ok. 10 tys. lat temu. W dodatku nie występowały na kontynencie europejskim, a jedynie w Ameryce Północnej i Południowej. Zatem, nasz dąb ma o wiele więcej lat, niż przypuszczaliśmy! To prawdopodobnie najstarsze drzewo świata. Opinia paleontologów, że Europy nie zamieszkiwały tygrysy szablozębne, także legła w gruzach.
Teoria, że pojedynczy tygrys szablozębny przybył do Europy na kłodzie drzewa, została wykluczona. Prawdopodobną odpowiedź dał grecki geolog Driffus Continentus. Stwierdził on mianowicie, że dryf kontynentalny przebiega znacznie szybciej, niż do tej pory sądzono. Jeden z tygrysów, w momencie rozdzielania Eurazji od Ameryki, odłączył się od swego stada, które pozostało na amerykańskiej części Pangei. Ale ta ostatnia kwestia wymaga jeszcze dalszych badań.













