Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

W parku jest biała plama

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Park jest dobrem narodowym - mówi dyrektor R. Suchanek. Fot. Ewa Tyrpa
Park jest dobrem narodowym - mówi dyrektor R. Suchanek. Fot. Ewa Tyrpa

OJCÓW. Zdaniem władz, otulina Ojcowskiego Parku Narodowego nie może być zabudowana, bo byłby to niebezpieczny precedens

Nie będzie zgody na budowę osiedla z rezydencjami w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego w Cianowicach i Smardzowicach, o co od kilku lat ubiega się irlandzka "Tara" - twierdzi dyrektor OPN Rudolf Suchanek.

Po odwołaniu złożonym przez firmę, takie samo stanowisko zajął minister ochrony środowiska. - Powstanie osiedla z prawie 200 domami (na 138 ha - red.) i z całą infrastrukturą, m.in. drogami i sklepami, a więc małego miasteczka, oznacza koniec parku. Nie możemy zabudowywać ochronnych firanek Doliny Prądnika w otulinie parku, bo precedens dla tego rejonu, spowoduje lawinę wniosków o "wuzetki" od innych właścicieli działek, okalających park - uzasadnia dyrektor. Rada Miejska w Skale wyłączyła ten teren z planu zagospodarowania przestrzennego i pozostawiła białą plamę, co oznacza, że właściciele mogą wnioskować o budowę na podstawie "wuzetek".

Dyrektor mówił o tym podczas spotkania z dziennikarzami prasy lokalnej i obywatelskiej z całej Polski, zorganizowanego przez serwis internetowy "Kronikarz".

Uczestnicy spotkania mieli jednak przede wszystkim możliwość obejrzenia nowego Muzeum im. prof. Władysława Szafera w Ojcowskim Parku Narodowym, które istnieje od 1965 roku, ale zmieniło się nie do poznania. Po gruntownej przebudowie, przyrodnicze eksponaty umieszczono na dwóch poziomach w kilku salach wystawowych, w przestronnych gablotach. Jest tu m.in. żuchwa mamuta, skamieniałości zwierząt, makieta OPN-u i "jaskinia" zajmująca jedną salę. Na trójwymiarowym obrazie można obejrzeć różne gatunki kwiatów.

Podczas konferencji prasowej mówiono też o planach zagospodarowania OPN-u pod kątem turystów, którzy - zdaniem władz - rozdeptują szlaki i urządzają pikniki. Dwaj, trzej strażnicy nie są w stanie temu przeciwdziałać. Dlatego dyrekcja postanowiła stworzyć miejsce rekreacyjne niedaleko siedziby dyrekcji i muzeum. - Będą tam stoły z ławkami i miejsce do grillowania - zapowiada dyrektor Suchanek. Jednak nie uda się tego lanu zrealizować w tym roku, bo brakuje pieniędzy. OPN otrzymuje rocznie z budżetu państwa dotację w wysokości około 2 mln zł, z czego półtora miliona jest przeznaczane na płace. Pozostała kwota jest wydawana na media i podatki. OPN utrzymuje się głównie ze sprzedaży biletów wstępu do muzeum i jaskiń, opłat za parkingi, wydawnictw turystycznych oraz w niewielkim stopniu z wycinki drzew. Dyrekcja w Ojcowie, podobnie jak inne parki, może stanąć przed dużym problemem finansowym po planowanej ustawowej likwidacji gospodarstwa pomocniczego. W Ministerstwie Ochrony Środowiska urzędnicy zastanawiają się nad jakimś rozwiązaniem, bo po likwidacji gospodarstw będą spore kłopoty z dochodami i zatrudnieniem np. przewodników, kasjerów oraz pracowników leśnych.

Dziennikarze dopytywali Rudolfa Suchanka o współpracę z gminą Skała, na terenie której leży największa część OPN-u. Dyrektor niechętnie wypowiadał się o zaostrzonym podczas zimowych przerw w dostawie prądu konflikcie z burmistrzem Robertem Jakubkiem. - Niesłusznie mówi się, że przez OPN w Ojcowie nie było prądu. Linie energetyczne w niewielkim stopniu przebiegają przez park. Nawet jeśli, to drzewa je chronią, a linie głównie przechodzą przez otwarte pola. Jednak nie mogliśmy się zgodzić, jak chciał szef gminy, na wycinkę 20-30-metrowego pasa drzew wzdłuż drogi - tłumaczył dyrektor Suchanek i podkreślał, że konflikty trzeba łagodzić i z sobą współpracować.

EWA TYRPA

ewa.tyrpa@dziennik.krakow

Czartoryscy: odszkodowanie zamiast działek?

Na razie nie wiadomo jak zakończy się sprawa spadkobierców Czartoryskich, domagających się zwrotu kilkudziesięciu działek, leżących na terenie OPN-u. Zostały one przejęte dekretem z 1944 r. o nacjonalizacji lasów. - Park jest dobrem narodowym i nie sądzę, aby w przypadku przyznania racji spadkobiercom, działki zostały zwrócone. Myślę, że państwo wypłaci im odszkodowanie - uważa dyrektor Rudolf Suchanek.

 

Dziennik_Polski_logo
Dziennik_Polski_logo

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wydarzenia Polska W parku jest biała plama