W niedzielę 26 czerwca 2011 r. pani Marta Burdek, mieszkająca w Oświęcimiu na Zasolu, uroczyście obchodziła swoje 101. urodziny (na zdjęciu z córką Eleonorą Franik-Szczygieł, która wraz z mężem Waldemarem troskliwie się nią opiekuje).
Dostojna Jubilatka najpierw uczestniczyła we Mszy św., która została odprawiona w jej intencji w kościele św. Józefa Robotnika w Oświęcimiu. Następnie wzięła udział w spotkaniu z rodziną i przyjaciółmi w oświęcimskiej restauracji „Skorpion”, otrzymując m.in. od jej właściciela, pana Piotra Janusika, piękny bukiet kwiatów. Warto zaznaczyć, że nieżyjąca już babcia pana Piotra Janusika, który starannie zorganizował i przygotował to okolicznościowe przyjęcie, była siostrą pani Marty Burdek.
Marta Burdek urodziła się 28 czerwca 1910 r. w Michałkowicach na Zaolziu (obecnie Republika Czeska). Miała burzliwe i niełatwe życie. Podczas wojny zmuszona była podjąć pracę w niemieckim przemyśle zbrojeniowym w Boguminie (czes. Bohumin). Od ponad pół wieku mieszka w Oświęcimiu. Jest emerytowaną pracownicą kopalni Brzeszcze.
W wolnym czasie lubiła czytać powieści i rozwiązywać krzyżówki, a z przyjaciółmi grać w remika. Była bardzo przyjaźnie nastawiona do otoczenia oraz zawsze cechował ją optymizm i pogodne usposobienie, które zapewne przyczyniło się do jej długowieczności.
Adam Cyra













