KONTROWERSJE. Bez przedstawienia raportu oddziaływania na środowisko nie będzie można zacząć budowy ośrodka turystyczno-rekreacyjnego w Pieskowej Skale. Zakres tego raportu zależeć będzie od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Postanowienie o obowiązku przeprowadzenia oceny wpływu na środowisko inwestycji, która ma być realizowana pod hasłem "przywrócenia zabudowy turystyczno-wypoczynkowej na wzgórzu Parnas", wójt Sułoszowej Stanisław Gorajczyk wydał w czerwcu, po zasięgnięciu opinii Sanepidu oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zgodnie z sugestiami RDOŚ, miałyby się w nim znaleźć m.in. informacje o występowaniu na terenie inwestycji i w zasięgu oddziaływania gatunków podlegających ochronie przez prawo polskie i UE, a także o wpływie na przyrodę inwestycji poprzez zwiększenie ruchu turystycznego, jak też opis możliwych konfliktów społecznych spowodowanych realizacją inwestycji i propozycje ich rozwiązania. Od części zapisów postanowienia gminy - będących skutkiem wytycznych RDOŚ - inwestor odwołał się, więc sprawa trafiła do SKO.
- To, że raport powinien zostać wykonany, nie podlega żadnej dyskusji, natomiast Samorządowe Kolegium Odwoławcze zdecyduje, czy inwestor musi spełnić wszystkie wymogi co do zawartości raportu, stawiane przez RDOŚ - mówi wójt Stanisław Gorajczyk.
Sprzeciw wobec planów zabudowy wzgórza Parnas, położonego naprzeciwko zamku w Pieskowej Skale, w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego, wyraziły dotąd m.in. władze i Rada Naukowa OPN, organizacje ekologiczne i miłośnicy przyrody skupieni wokół Stowarzyszenia Towarzystwo Jurajskie. Ich zdaniem inwestycja będzie zagrażała gatunkom, dla których wyznaczono obszar Natura 2000 (to m.in. ptaki drapieżne oraz nietoperze); miałaby też znaczący wpływ na obniżenie walorów przyrodniczych i krajobrazowych tej części Doliny Prądnika.
Na wzgórzu Parnas - o czym jako pierwsi pisaliśmy jesienią ubiegłego roku - miałby powstać ośrodek przeznaczony do obsługi gości hotelowych, kuracjuszy, okolicznych mieszkańców i turystów zwiedzających okolice Ojcowa. Na powierzchni około 3 ha (łącznie działka ma 10 ha) powstałyby m.in. dwa hotele dla około stu osób, restauracja z salą konferencyjną, parkingi.
Piotr Subik
piotr.subik@dziennik.krakow.pl
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1160493-parnas-czeka-na-raport-srodowiskowy.html













