Na początku lipca, w warszawskim hotelu Hilton, odbył się kongres kobiet prawicy pod hasłem „Polska najpiękniejszą kobietą w Europie". Spotkanie zostało zorganizowane przez środowiska kobiet o centroprawicowych przekonaniach. Uczestniczyło ponad 500 pań przybyłych z całego kraju.
Wśród nich były kobiety m.in. ze środowisk naukowych i artystycznych. Spotkaniu przewodniczyli : Sylwia Ługowska i Mariusz Kamiński.
Kongres kobiet rozpoczął się od ulubionego utworu śp Marii Kaczyńskiej - "Dziewczyna o perłowych włosach" - wykonanego przez kwartet smyczkowy, a następnie wystąpieniem wiceprezes PiS Beaty Szydło. Przypomniała ona słowa jednej z najwybitniejszych kobiet w historii – Margaret Thatcher: „Jeżeli chcesz coś zrobić w polityce, poproś o to kobietę. Jeżeli chcesz, żeby było powiedziane, poproś o to mężczyznę".
Również próbowała odpowiedzieć na pytanie, czy doszłoby do kryzysu gospodarczego, gdyby na czele banku Lehman Brothers stała kobieta. „Czy przypominacie sobie państwo taki kraj w Europie, na którego czele stoi kobieta i który stoi na progu bankructwa?" - ja sobie nie przypominam" - wskazywała posłanka PiS.
W przerwie został wyemitowany krótki film poświęcony śp. Marii Kaczyńskiej.
Widoczne było wzruszenie na twarzach wielu pań w czasie, gdy ten film był wyświetlany na telebimie.
Specjalnym gościem kongresu był Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W swym krótkim przemówieniu zwracał uwagę na to, iż kobiecość i męskość, choć odmienne, stanowią formy tego samego fenomenu, jakim jest człowieczeństwo. Wszystko to wynika z natury i jest wyrazem odmienności i równości. Ta równość stanowi właśnie przynależność do człowieczeństwa. Mówił o najważniejszych problemach kobiet w Polsce - o łączeniu pracy z wychowaniem dzieci, małej dostępności przedszkoli, mieszkań, niskich środków przeznaczanych na leczenie chorób kobiecych. Wspomniał o aktach przemocy wobec kobiet. Nie zapomniał też o kobietach bardzo dojrzałych, które mogłyby rozwijać swoje zainteresowania, które już nie pracując, mają na to czas. Podkreślił, że w swojej działalności publicznej współpracował często z kobietami, wymienił tu jedną z tych, którą bardzo wysoko cenił - Grażynę Gęsicką.
Na spotkaniu głos zabrała także m.in. poseł Iwona Arent, która wystąpiła w imieniu kobiet samotnie wychowujących dzieci, a także Aleksandra Jankowska, szefowa sopockiego PiS-u, która wskazywała, że kobiety nie potrzebują parytetów.
Podczas spotkania wystąpiła również pisarka Joanna Siedlecka, lekkoatletka Urszula Włodarczyk i Ilona Klejnowska z Biura Prasowego Pis, która mówiła o tym, iż pragnie, by jej przyszłość była w solidarnej i sprawiedliwej Polsce.
Elżbieta Duda












