Pomysł zorganizowania święta ziemniaka w Trzyciążu zrodził się w 2007 r. Podobno gmina ziemniakiem stoi. Promocja tradycji ludowych gmin i regionów również staje się bardzo modna. Ognisko palone kiedyś po wykopkach w polu i pieczone w nim ziemniaki stały się, więc podstawą do kontynuowania owej tradycji podczas gminnego festynu. W tym roku w Trzyciążu, 2 października zorganizowano festyn taki już po raz piaty. Pogoda dopisała. Zaproszeni goście przybyli licznie. A tłumy uczestników mogły doświadczyć wspaniałej uczty.
Menu imprezy gwarantowało nie tylko wspaniałą podróż kulinarną w świat ziemianka i potraw z niego, ale również udział w koncertach gminnych orkiestr, występach artystycznych zespołów ludowych, spotkaniu kabaretowym i biesiadnym. Święto ziemniaka stało się również okazją do zaprezentowania na wystawach efektów pracy rolnika i hodowcy tego regionu. Trzyciąż zamienił się w przyjazne miejsce spotkania tych, co pracują na roli, tych, którzy ich wspierają a więc organizacji rolniczych oraz tych, którzy efekty wysiłku rolnika doceniają. Było co oglądać i podziwiać. Największe zainteresowanie wywoływało ogłoszenie werdyktu konkursu na ziemniaka rekordzistę zorganizowanego przez wójta gminy Trzyciąż –Romana Żelaznego oraz Bibliotekę i Ośrodek Animacji Kultury Gminy Trzyciąż. Uczestnik mógł zgłosić do konkursu tylko jeden okaz ziemniaczany. W tym roku „rekordzista" wyrósł w gospodarstwie Adama Gorgonia w Imbramowicach. Ważył 1,48 kg. Wywalczył puchar i nagrody, które odebrała w imieniu zwycięzcy jego synowa. Konkursów w gminie Trzyciąż zorganizowano więcej. Toteż podczas święta ziemniaka nagradzano, gratulowano i obdarowywano zwycięzców. W zawodach wędkarskich zwyciężył Krzysztof Jonkisz. W konkursie na najpiękniejszy ogródek przydomowy członkowie gminnej komisji z udziałem Jana Książka – Dyr. Wydziału Rolnictwa, Leśnictwa i Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Olkuszu nagrodzili trzy ogródki: I miejsce zdobył ogródek Doroty Cyganek z Zadroża, II miejsce – Iwony Kuś z Jangrot, III miejsce -Marianny i Małgorzaty Papaj z Suchej. Natomiast w kategorii „ogród przy gospodarstwie rolnym" komisja oceniła m.in. zagospodarowanie terenu , kultywowanie tradycyjnych polskich ogrodów , dobór materiału roślinnego pod kątem barwności i estetyki, układ elementów małej architektury i przyznała :I miejsce Marii Rutkowskiej z Glanowa, II miejsce Bożenie Kowal z Michałówka i III miejsce Izabeli Krawiec z Suchej. Wielkie świętowanie w Trzyciążu nie mogło się obejść bez konkursu zorganizowanego podczas niedzielnego spotkania. Panie gospodynie z 19 stoisk przygotowały bowiem wspaniała biesiadę ziemniaczaną. A konkurs miał wyłonić „produkt lokalny"- najsmaczniejszy. Tak więc komisja, której przewodniczył starosta olkuski Jerzy Kwaśniewski wcale nie miała łatwego zadania. Stoiska pełne były zapiekanek ziemniaczanych, paluchów, gołąbków, krokietów, zawijańców i ciekawych ciast Trudno było się oprzeć wspaniałym pączkom z różą czy sernikiem z ziemniakami którymi częstowały miłe panie z Tarnawy czy gołąbkom ziemniaczanym „Anastazji" - przysmakowi przygotowanemu przez panie „Jagodzianki" z Jaroszowca. „Najlepszą potrawą z ziemniaka" uznano zapiekankę ziemniaczaną z Suchej, drugie miejsce wywalczyły babeczki ziemniaczane pań z Łobzowa, a trzecie gołąbki ziemniaczane w sosie śmietanowo- mlecznym pań z Jaroszowca. Komisja przyznała również dodatkowo wyróżnienie dla LGD „Orawy" za chleb orawski z ziemniakami pieczony na liściu kapusty. Wszyscy uczestnicy konkursu otrzymali certyfikaty oraz upominki- niespodzianki w pięknych piramidkach. Konkursy to znacząca część święta ziemniaka, ale był to dopiero początek prawdziwej uczty dla ducha. Podwieczorek kabaretowy umilił kabaret „Smile". Podczas i po występie pokaz sztuki latania na motoparalotniach zaprezentowali członkowie Małopolskiego Klubu Paralotniowego z Krakowa, nie należy pominąć faktu, że właśnie oni zrzucili dla uczestników pięć kilogramów smacznych cukierków. Wieczorna biesiada z „Matrixem" dała początek zabawie tanecznej i wspaniałym doznaniom podczas pokazu sztucznych ogni. Wielbiciele ziemniaka mogli bawić się do późnych godzin wieczornych. Niezwykle udane święto na pewno wszystkim pozostanie w pamięci, a wspomnienia pojawiać się będą może nawet każdego dnia, wszak ziemniaki jadamy prawie wszyscy i odgrywają one znaczącą rolę w naszym codziennym jadłospisie.
Tekst i foto : Barbara Szwajcowska
http://kronikarz.org.pl/galerie/category/145-wito-pieczonego-ziemniaki













