Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Romowie - mniejszość narodowościowa, społeczność, czy... podklasa?

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Sacha Baron Cohen jako Borat Fot MATT SAYLES AP
Sacha Baron Cohen jako Borat Fot MATT SAYLES AP
Termin „podklasa”, coraz częściej ostatnio używany, stosuje się często w odniesieniu do społeczności, znajdującej się na samym dole, by nie powiedzieć dnie drabiny stratyfikacyjnej społeczeństwa

 

Warunki życia społeczności jaką są Romowie są zdecydowanie gorsze niż te, w jakich żyje większość społeczeństwa. Wielu jej członków nie ma pracy, z powodu subiektywnych trudności natury mentalnej, psychologicznej, społecznej czy kulturowej (brak odpowiedniego wykształcenia, przygotowania zawodowego, itd.), z przyczyn obiektywnych, często irracjonalnych barier dostępu do niej (do samego rynku pracy). Niektórzy są bezdomni, inni nie mają stałego miejsca zamieszkania. Dla jeszcze innych przyczyną marginalizacji jest ich stan zdrowia, niepełnosprawność. Jest też grupa osób, w przypadku której główną przyczyną społecznego statusu jest bariera kulturowa. Dotyczy to przede wszystkim mniejszości etnicznych i narodowościowych.

Trudność z definiowaniem terminu „podklasa” powoduje, że ciągle jeszcze w powszechnym użyciu pozostaje pojemne pojęcie „wykluczenia społecznego”, który obejmuje praktycznie wszystkie aspekty życia społecznego, a w dodatku ma tę przewagę, że akcentuje aspekt pewnego procesu, czyli mechanizmów wykluczenia. Wykluczenie społeczne może przybierać bardzo różne formy, może dotyczyć odciętych od świata i niemających dostępu do wielu usług i możliwości (np. telefon, internet, korzystanie z kont bankowych, służby zdrowia, itp), społeczności wiejskiej, miejskiej, może ujawniać się w kategoriach ekonomicznych, politycznych, społecznych i kulturowych.


Na przykład wykluczenie ekonomiczne może dotyczyć pewnej grupy osób pod względem dostępu do pracy (produkcji), a więc dotyczy także późniejszego jej efektu finalnego, czyli konsumpcji i to zarówno dóbr materialnych, jak i tych, które można szeroko nazwać duchowymi (kontakt z kulturą, z sąsiadami, rodziną, itd). Przy czym jak można zauważyć brak udziału w konsumowaniu dóbr materialnych bezpośrednio przekłada się na jakość i ilość korzystania z dóbr tzw. wyższych, duchowych. Na przykład brak konta bankowego uniemożliwia korzystanie z wielu usług, nie tylko tych związanych z podstawowa konsumpcją, ale z wieloma innymi sferami życia.

Wykluczenie polityczne to przede wszystkim pozbawienie środków informacji i możliwości niezbędnych do zaangażowania się w życie polityczne. Wykluczenie, społeczne, w którym mieści się również wykluczenie „kulturowe”, to marginalne uczestnictwo w szeroko rozumianym życiu społecznym, w tym i kulturze. Wszystkie wymienione rodzaje wykluczenia mają trudne do przewidzenia skutki społeczne.. Jednakże dla społecznie wykluczonych, u których bardzo często występują bariery kulturowe (nieznajomość języka, nieumiejętność pisania i czytania), bariery komunikacyjne czy problemy w komunikowaniu interpersonalnym, które dotyczą zarówno środków masowej komunikacji (telefon komórkowy, internet), jak i komunikacji „face to face”, a także zaangażowanie w życie kulturalne, społeczne czy polityczne może okazać się niemożliwe, nie mówiąc już o szukaniu i znalezieniu pracy.

Wykluczenie, może również oznaczać słabo rozwiniętą sieć relacji społecznych, co prowadzi do izolacji i ograniczenia kontaktów z innymi grupami, spoza ich najbliższego środowiska.


Należy zauważyć, że wszystkie te formy wykluczenia są ściśle ze sobą powiązane i wykluczenie w jednej sferze generuje deprywację w innej, powodując powstawanie spirali wykluczenia.


Tak więc wykluczenie ekonomiczne bezpośrednio rodzi wykluczenie społeczne, którego pochodną jest wykluczenie kulturowe i polityczne. Albo brak kontaktów interpersonalnych, brak znajomości i powiązań, czy niemożność lub poważne ograniczenie korzystania z oferty wszelkich instytucji państwowych, czyli wykluczenie w sferze społecznej, natychmiast wywołuje reakcje w innych sferach, na przykład w ekonomicznej, co po pewnym czasie odzwierciedla się w postaci wykluczenia politycznego, itd.

Samo słowo „wykluczenie” oznacza, iż ktoś lub coś zostaje odrzucony przez kogoś innego. Trzeba więc mieć na uwadze przypadki, w których jakieś jednostki zostają wykluczone na podstawie decyzji zewnętrznych, na które najczęściej nie maja wpływu. Pracodawca może nie przyjąć np. Roma do pracy, bo uzna, że się nie nadaje i będzie z nim kłopot, włodarze miasta powiedzą, że wszelkie projekty aktywizacji społecznej i ekonomicznej mniejszości romskiej w mieście to tylko zbytek i niepotrzebny wydatek dla budżetu gminy. Banki mogą odmówić otwarcia konta. Towarzystwa ubezpieczeniowe mogą odrzucić polisę ubezpieczeniową, motywując to istnieniem zbyt dużego ryzyka utraty stanu zdrowia wnioskodawcy.

Wykluczenie ekonomiczne w prostej linii rodzi dwa kolejne. Pierwsze pozornie bardziej uciążliwe wykluczenie społeczne to pochodna braku kontaktów interpersonalnych z innymi ludźmi, często powodowane niemożnością pokonania pewnych barier natury kulturowej, ale także jest to pewna zapora psychologiczna i mentalna, chodzi oczywiście o ukształtowany w społeczeństwie stereotyp „Cygana złodzieja”, a w najlepszym wypadku „Cygana lenia”. Wszystkie te przeszkody w znakomitej większości powodowane są wykluczeniem ekonomicznym, czyli nie tyle braku środków na wyeliminowanie ich, co niemożność racjonalnego i społecznie akceptowanego ich zagospodarowania (na przykład edukacja zarówno w sensie jednostkowym jak i szerszym społecznym).


Wykluczenie polityczne to nie tylko obiektywne nieuczestniczenie w życiu politycznym powodowane wymienionymi powyżej czynnikami. To także subiektywna, psychologicznej natury reakcja osób pochodzenia romskiego na ich niesprawiedliwe położenie w społecznej drabinie stratyfikacyjnej. W tym wypadku nieuczestniczenie w życiu politycznym to swoista reakcja na cynizm, wyrachowanie i bezduszność elit politycznych. Na wybiórcza empatię generowaną zbliżającymi się wyborami, kiedy to na bardzo krótko wszelkie mniejszości stają się pełnoprawnymi obywatelami, oczywiście, by zagłosować na tę lub inną partię, oddać swój głos na tego lub innego polityka, poprzeć taką lub inną ideę polityczną.

                                                                                                          Jolanta Budniak

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wydarzenia Polska Romowie - mniejszość narodowościowa, społeczność, czy... podklasa?