W wyniku zamknięcia zapory w Dębe i napełnianiu zbiornika retencyjnego jakim jest Zalew Zegrzyński podniosła się woda w Kanale Żerańskim. Było to bezpośrednią przyczyną gwałtownego podniesienia wody w warszawskim Porcie Praskim gdyż oba kanały, Żerański i Praski prowadzący do portu, są ze sobą połączone kanałem burzowym.
Na miejsce skierowano natychmiast znaczne siły wojska, policji, straży pożarnej i miejskiej usypywaniu wału, który ma zabezpieczyć prd zalaniem całego portu. Nie ma tam dużego zagrożenia dla ludzi. Chodzi, przede wszystkim o mienie kilku znajdujących się tam firm. Akcja przebiegała sprawnie i była dobrze zorganizowana. Koniecznie trzeba zdementować poranne informacje medialne, w których była mowa o przerwaniu wału nadwiślańskiego. Wiadomość podana w telewizji była, co najmniej, przedwczesna.
Tekst i foto : Piotr Żyła













