EDUKACJA. Małopolska, Mazowsze i Podkarpacie - w tych trzech województwach mieszkają najzdolniejsi szóstoklasiści
Centralna Komisja Egzaminacyjna opublikowała wyniki sprawdzianu, jaki w kwietniu pisali uczniowie szóstych klas. Najlepiej wypadli małopolscy uczniowie. Na 40 możliwych punktów średnio zdobyli 25,61.
Nieco gorsi okazali się szóstoklasiści z Mazowsza, których wynik to 25,58 pkt. Na trzecim miejscu są uczniowie z Podkarpacia z wynikiem 25,16 pkt. Tym razem najgorzej wypadli uczniowie z województwa pomorskiego, którzy zdobyli 23,13 pkt. Średnia krajowa wynosi 24,56.
Tegoroczny test w odczuciu uczniów, ale także nauczycieli, z którymi rozmawialiśmy w kwietniu, tuż po zakończeniu egzaminu, był wyjątkowo łatwy.
- Zadania były dużo łatwiejsze niż rok temu, a więc i wyniki powinny być nieco lepsze - powiedział nam wówczas Jarosław Gaweł, dyrektor szkoły podstawowej w Regulicach, a Ania Skawińska, jedna z krakowskich szóstoklasistek, przyznała: - Zadania z matematyki były tak łatwe, że aż się boję, czy przypadkiem nie było w nich jakiegoś haka.
- Rozszarpię autorów tych zadań - oświadczył wczoraj w rozmowie z nami prof. Krzysztof Konarzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Jego zdaniem tegoroczny test był zbyt łatwy, gdyż w całym kraju uczniowie zdobyli średnio o dwa punkty więcej niż przed rokiem.
- A to oznacza, że był on źle wystandaryzowany. Testy z poszczególnych lat nie powinny aż tak bardzo różnić się pod względem trudności - mówi szef CKE.
Sprawdzian szóstoklasistów pokazuje, jak uczniowie opanowali umiejętność czytania, pisania, rozumowania, korzystania z informacji i wykorzystywania wiedzy w praktyce.
W tym roku małopolscy uczniowie najlepiej poradzili sobie z zadaniami sprawdzającymi umiejętność czytania oraz rozumowania. Najgorzej wypadło pisanie i wykorzystywanie wiedzy w praktyce.
Nieoczekiwanie zadaniem, które sprawiło uczniom najwięcej problemów, było zadanie 11. Sprawdzało ono umiejętność czytania, a brzmiało: W wierszu występują porównania. Służą one przedstawieniu łyżwiarki oraz uwydatnieniu cech A. lodu. B. łyżew. C. ziemi. D. ptaka. Wiersz Tadeusza Kubiaka pt. "Łyżwiarka" był oczywiście zamieszczony w arkuszu. Mimo to tylko 20 proc. dzieci poradziło sobie z tym pytaniem.
Z kolei najłatwiejsze dla uczniów okazały się zadania nr 10 i 13 (oba odnoszące się do wiersza o łyżwiarce) oraz 4 (należało odpowiedzieć, kto wybrał Kazimierza Górskiego trenerem XX w., a odpowiedź była zawarta w zamieszczonym w arkuszu tekście). Uczniowie nie mieli też większych problemów z zadaniem 16., w którym musieli - na podstawie rysunku - wskazać na jakiej części boiska zostanie wymieniona nawierzchnia.
W tym roku egzaminatorzy oceniali zadania sprawdzające umiejętność pisania według zmienionego klucza. Decyzję o jego zmianie podjął dyrektor CKE.
- Chodziło mi o to, aby zakopać przepaść pomiędzy wynikami dziewcząt i chłopców - tłumaczy Krzysztof Konarzewski. - Dotychczasowy klucz sprzyjał dziewczynkom, bo preferował kwieciste, nacechowane emocjami wypowiedzi.
W tym roku egzaminatorzy mieli więc za zadanie punktować nie ozdobniki, a treść wypowiedzi.
- Eksperyment się powiódł. Różnica pomiędzy wynikami chłopców i dziewcząt jest tym razem mniejsza niż w latach poprzednich - cieszy się szef CKE.
Ze sprawdzianu uczeń może zdobyć maksymalnie 40 pkt. Nie mają one jednak wpływu na ukończenie szkoły. Wynik sprawdzianu ma jednak znaczenie dla tych, którzy starają się o przyjęcie do gimnazjów spoza rejonu. W Krakowie z roku na rok takich uczniów jest coraz więcej.
Anna Kolet-Iciek













