HISTORIA. 50 lat temu wrócił na Wawel pomnik Tadeusza Kościuszki. W czasie II wojny monument zniszczyli hitlerowcy, a w latach 50. XX w. zrekonstruowało go i w 1960r. przekazało miasto Drezno - jak pisały gazety, jako "dar społeczeństwa Drezna".
"Obsługa samochodu rozsznurowała plandekę, zarzuciła ją na dach, a wtedy w porannym słońcu błysnął potężny tors odlanego z brązu rumaka. W przyczepie widoczny był odlew jeźdźca z podniesioną do cięcia szablą" - tak opisywała pomnik, przekraczający granicę w Zgorzelcu 9 sierpnia 1960 r., "Gazeta Robotnicza" we Wrocławiu.
Pomnik-autentyk powstał w 1900 r., z inicjatywy społecznego komitetu jego budowy. - Początkowo ten pomnik, poświęcony bohaterowi narodowemu, miał stanąć na Rynku krakowskim - mówi Zdzisława Chojnacka, kierownik Archiwum Zamku Królewskiego na Wawelu. Monument był wspólnym dziełem Leonarda Marconiego (lwowskiego rzeźbiarza włoskiego pochodzenia), który wykonał małe modele, i jego zięcia, również rzeźbiarza, Antoniego Popiela, który po śmierci Marconiego kontynuował prace. W 1900 r. został odlany posąg w brązie. Z powodu braku zgody co do miejsca ustawienia, był przechowywany w magazynie w Podgórzu, potem kilka lat stał na dziedzińcu budynku straży pożarnej przy dzisiejszej ul. Westerplatte. - W końcu przedstawiciele komitetu budowy pomnika napisali pismo, że to obraża pamięć Kościuszki oraz zaproponowali, by tymczasowo postawić go na bastionie króla Władysława IV Wazy na Wawelu - mówi Zdzisława Chojnacka. Postawiony tymczasowo w 1921 r., dostał tam w końcu w 1932 r. postument i swoje stałe miejsce.
W 1940 r. pomnik został zniszczony przez Niemców. Natomiast pod koniec lat 50., w ramach umowy o wymianie kulturalnej z Dreznem, odtworzył go niemiecki artysta Rudolf Lehnert, według modelu zachowanego w Muzeum Narodowym w Krakowie. Ważący 5 ton i mierzący ok. 5 m pomnik był wieziony do Krakowa na specjalnym samochodzie, z Katowic okrężną drogą przez Będzin, Sławków i Olkusz - ze względu na zbyt niskie mosty w Trzebini, Chrzanowie i Zabierzowie. 10 sierpnia 1960 r. Kościuszko dotarł na Wawel, ekipa polsko-niemiecka zaczęła montaż. Ostatecznie Kościuszko stanął na dawnym miejscu pod koniec września. Przez lata był jedynym na Wzgórzu Wawelskim pomnikiem pod gołym niebem (teraz kolejnym jest pomnik papieża).
(MM)
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/krakow/1048662-pomnik-kosciuszki-mial-stac-na-rynku.html














