ROLNICTWO. Rozdrobnione, niskotowarowe, ale ekologiczne. Jakie jest rolnictwo w Małopolsce?
W niedzielę Samorząd Województwa Małopolskiego organizuje regionalne Święto Plonów. Tym razem odbędzie się ono w Proszowicach. Pomimo trudnego roku, mamy co świętować.
- Jako województwo jesteśmy żywieniowo prawie samowystarczalni. Z analizy, którą przeprowadziliśmy, wynika, że produkujemy jedynie za mało jabłek w stosunku do średniego spożycia w Małopolsce - mówi Henryk Dankowiakowski, dyrektor biura Małopolskiej Izby Rolniczej.
Północno-wschodnia część województwa to zagłębie owocowo-warzywne. To tutaj znajduje się sławna na całą Polskę Charsznica - stolica kapuściana. Na szeroką skalę uprawiane są w tym rejonie również zboża, tytoń, ogórki i czosnek.
Na południu przeważa produkcja zwierzęca. Istnieje 17 mleczarni, na halach nadal wypasane są owce. Stąd symbolem gór są produkty mleczarskie: oscypek, bryndza podhalańska, redykołka i "serki górskie" - produkowane z mleka krowiego, w odróżnieniu od chronionych unijnymi przepisami smakołyków.
W Łącku w powiecie nowosądeckim rodzą się słynne jabłka i śliwki - podstawa śliwowicy łąckiej. W okolicach Tarnowa i Nowego Sącza popularne jest również pszczelarstwo. Zachodnia część województwa słynie z hodowli ryb, a szczególnie - karpia zatorskiego.
W Małopolsce jest ponad 320 tys. gospodarstw rolnych, które zajmują w sumie około 60 proc. powierzchni województwa. Średnia wielkość pojedynczego gospodarstwa wynosi 3,80 ha. Dla porównania, średnia w Polsce wynosi ok. 7 ha.
- Rolnictwo w naszym województwie jest bardzo rozdrobnione. Takim skrajnym przypadkiem jest autentyczny przykład półtorahektarowego gospodarstwa, które rozdzielone jest na kilkadziesiąt kawałków w różnych miejscach. To rozdrobnienie jest hamulcem rozwoju rolnictwa towarowego - podkreśla Andrzej Masny, dyrektor Departamentu Środowiska i Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.
Tylko 30 proc. gospodarstw rolniczych sprzedaje płody rolne. Spośród nich co trzecie utrzymuje się wyłącznie z rolnictwa. Pozostałe produkują na własne potrzeby. Według szacunków Eurostatu, unijnego urzędu statystycznego, w minionym roku dochody każdego polskiego rolnika spadły średnio o 12,4 proc.
- Żeby się utrzymać, trzeba mieć przykładowo 20 krów, 20 hektarów ziemi. Przyszłością rolnictwa jest powiększanie gospodarstw, korzystanie z programów unijnych, inwestowanie w nowoczesne urządzenia. Takie rolnictwo ma szansą przetrwać. Reszta będzie zanikać - uważa Henryk Dankowiakowski.
Małopolska zaczyna specjalizować się w ekologii. W 2009 r. w województwie było ponad 2,2 tys. ekogospodarstw. Pod tym względem zdecydowanie przodujemy w Polsce. Rozwija się również agroturystyka. Według Małopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego liczba gospodarstw agroturystycznych w Małopolsce sięga ok. 2 tys.
- Rolnictwo ekologiczne to trend popierany przez Unię Europejską. Jednak skala tego zjawiska pokazuje, że jest to wciąż dodatek do tradycyjnego rolnictwa. Raczej nie przewiduję, aby stał się podstawą rolnictwa - twierdzi Henryk Dankowiakowski.
Szansą dla rolników są grupy producenckie. Dzięki zrzeszeniu, jest im łatwiej sprzedawać swoje produkty, negocjować ceny paszy oraz mają większe możliwości otrzymania unijnych dotacji. W Małopolsce jak dotąd powstało dziewięć grup producenckich. Tatrzańsko-Beskidzka Spółdzielnia Producentów "Gazdowie" w Leśnicy powstała jako jedna z pierwszych.
- Teraz, w czwartym roku działalności zaczynamy wyraźnie odczuwać korzyści z założenia grupy. Dostawaliśmy dofinansowania z Unii - niewielkie, ale wystarczyło na zakup kolczyków dla owiec czy dofinansowanie paszy. Jesteśmy płatnikami VAT-u, możemy wiele kosztów odliczyć - mówi Kazimierz Furczoń, prezes Spółdzielni "Gazdowie" - Za rok planujemy założenie kolejnej grupy, tym razem będzie się opierała nie na owczarstwie, ale na produktach tradycyjnych.
NATALIA ADAMSKA
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Dożynki i Wektory w Proszowicach
Tegoroczne dożynki rozpoczną się w proszowickim amfiteatrze o godz. 12.30 polową mszą świętą. Później organizatorzy zapraszają na tradycyjny obrzęd chleba, konkurs wieńca dożynkowego i wspólną zabawę podczas koncertów zespołów folklorystycznych. Gwiazdą wieczoru będzie grupa "Mr Prezydent".
Podczas XII Dożynek Województwa Małopolskiego wyłoniony zostanie zwycięzca tegorocznej edycji konkursu "Małopolskie Wektory Współpracy". W finale znalazły się: Urząd Miasta i Gminy w Olkuszu, Urząd Miasta w Nowym Targu oraz Urząd Miejski w Zakliczynie. Celem konkursu organizowanego przez Małopolski Instytut Samorządu Terytorialnego i Administracji jest promowanie najlepszych przykładów współpracy gmin i powiatów z organizacjami pozarządowymi. Liczy się innowacyjność oraz modelowe rozwiązania. Do tegorocznej, trzeciej już edycji konkursu, zgłosiło się 11 małopolskich samorządów. Laureaci otrzymają nie tylko dyplomy, statuetki i nagrody, ale też prawo posługiwania się znakiem i hasłem konkursu. Patronat honorowy nad "Małopolskimi Wektorami Współpracy" objął marszałek Marek Nawara, a medialny - "Dziennik Polski". (MAU)
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1052394-swietujemy-plony.html,,0:pag:2#nav0














