Woda unosiła nie tylko ludzi czy kubły na śmieci, ale nawet duże samochody, w tym minibusy. Publiczne australijskie radio ABC mówi o co najmniej siedmiu ofiarach śmiertelnych i kilkudziesięciu zaginionych. W niektórych miejscach poziom wód jest najwyższy od 120 lat. „U nas w ciągu ostatniej doby spadło 300-400 milimetrów deszczu. Nasza rzeka osiągnęła powodziowy poziom ponad siedmiu metrów, ale ma on wzrosnąć do dwudziestu metrów" - mówi pełniący obowiązki burmistrza masteczka Gympie - Tony Perrett.
Takich powodzi w stanie Queensland nie było od kilkudziesięciu lat; poszkodowanych jest ponad 200 tysięcy ludzi. Zalane są też niektóre rejony sąsiedniego stanu - Nowej Południowej Walii. Według meteorologów deszcz będzie padał dalej.
bat (IAR)












