Prezydent Barack Obama przyznał, że Biały Dom nie ma kompetencji, aby powstrzymać deportacje całych grup imigrantów, przecinając tym samym spekulacje o "cichej amnestii", która pozwoliłaby wielu ludziom na bezpieczne pozostanie w USA.
Organizacje broniące praw imigrantów naciskały na prezydenta, aby użył swoich uprawnień i w formie rozporządzeń wykonawczych (executive order) powstrzymał masowe deportacje. Jednak Obama, odpowiadając na pytania hiszpańskojęzycznej telewizji Univision, dał do zrozumienia, że jest to niemożliwe. "Mamy wystarczająco dużo ustaw przyjętych przez Kongres, które wystarczająco jasno precyzują, jak egzekwować prawo imigracyjne. Wydawanie rozporządzeń, które ignorowałyby ustalenia Kongresu, nie byłoby dla mnie, jako prezydenta, rzeczą właściwą" – stwierdził Obama.
Nagrane na taśmie pytanie zadała prezydentowi studentka, która trzymając w ręku nakaz deportacji pytała, dlaczego ona i jej koledzy mają być deportowani, skoro sam Obama i wielu kongresmanów uważają, że powinni oni mieć możliwość zalegalizowania pobytu w USA.
Barack Obama przyznał, że dla jego pomysłów zabrakło poparcia na Kapitolu i po raz kolejny opowiedział się za przyjęciem przez Kongres DREAM Act, który pozwoliłby dzieciom nielegalnych imigrantów, chcących uczyć się lub służyć w wojsku, na zalegalizowanie pobytu w USA. "Myślę, że wciąż można to przeprowadzić. Ale dla wszystkich widzów Univision oraz zainteresowanych studentów ważne jest, aby wywierać naciski na Kongres" – podkreślił prezydent.
Pomysły "cichej amnestii" pojawiły się w urzędzie imigracyjnym w ubiegłym roku. Ujawniono wówczas wewnętrzne memorandum US Citizenship and Immigration Services sugerujące zamrożenie deportacji kilku grup nielegalnych imigrantów, m.in. tych, którzy mogliby zostać objęci przez DREAM Act. Jednak sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Janet Napolitano, po przeprowadzeniu konsultacji prawnych, wykluczyła taką opcję. Poniedziałkowa wypowiedź Obamy jest interpretowana jako dotrzaśnięcie tej furtki. Jednak prezydent przyznał, że administracja chce się skoncentrować przede wszystkich na imigrantach z przeszłością kryminalną. "Chcemy skupić nasze środki na tych, którzy w naszych społecznościach pełnią destrukcyjną rolę" – powiedział Obama.
DET, (R)












