Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Szansa na zniesienie wiz

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

Temat tygodnia

wizy---visa
wizy---visa
Polska czeka na wejście do programu ruchu bezwizowego (VWP) od wielu lat. Teraz w Kongresie, zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, znajdują się projekty, które mogłyby to umożliwić. Potrzebne jest jednak wsparcie Polonii.

O zniesieniu wiz dla Polaków mówi się co najmniej od czasu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Wysiłki podjęli wtedy Ambasada RP w Waszyngtonie, organizacje polonijne oraz amerykańscy przyjaciele Polski, w tym kongresmani i senatorowie. Od tego czasu zarówno do Izby Reprezentantów Kongresu, jak i do Senatu wypłynęło po kilka projektów ustaw proponujących włączenie Polski do Visa Waiver Program. Przypominano w nich, że Polska jest członkiem NATO i Unii Europejskiej, a przede wszystkim wielkim sojusznikiem USA, partnerem w Iraku i w Afganistanie.

Teraz pojawiła się kolejna szansa, do Kongresu trafiły bowiem dwa równoległe projekty ustawy The Secure Travel and Counterterrorism Partnership Act of 2011 (H.R. 959 i S. 497), które umożliwiałyby przyjęcie Polski do VWP. Sponsorem ustawy w Izbie Reprezentantów jest Mike Quigley z Illinois. Przyłączyli się do niego Shelley Berkley [D-NV], Brian Higgins [D-NY], Duncan Hunter [R-CA], Marcy Kaptur [D-OH], Daniel Lipinski [D-IL], Bill Pascrell jr [D-NJ], Jared Polis [D-CO], Janice Schakowsky [D-IL], John Shimkus [R-IL] oraz Michael Grimm [R-NY].

W Senacie ustawę o podobnej treści sponsoruje Barbara Mikulski z Maryland przy wsparciu Marka Kirka z Illinois.

Skąd się wziął program ruchu bezwizowego?
VWP został wprowadzony w 1986 roku. Miał ułatwiać podróżowanie obywatelom zamożniejszych krajów, a jednocześnie sprawiać, że amerykański Departament Stanu mógł swoje siły skupić na innych krajach, które potencjalnie stwarzały większe zagrożenie. Obywatele krajów objętych tym programem mogą przyjeżdżać do USA bez ubiegania się o wizę w celach turystycznych lub biznesowych i pozostać tu na okres do 90 dni.

Do programu Visa Waiver Program należy obecnie 36 krajów:
Andora, Australia, Austria, Belgia, Państwo Brunei, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Islandia, Irlandia, Włochy, Japonia, Lichtenstein, Luksemburg, Monako, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Portugalia, San Marino, Singapur, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Wielka Brytania oraz przyjęte w 2008 roku Czechy, Estonia, Węgry, Korea, Łotwa, Litwa, Słowacja i Malta. Od 2010 roku do programu należy także Grecja.
W Unii Europejskiej obowiązek wizowy dla podróżujących do USA utrzymywany jest tylko wobec obywateli Polski, Rumunii i Bułgarii.

Odsetek odmów wizowych w przypadku Polski:
2006 – 26,2%
2007 – 25,2%
2008 – 13,8%
obecnie: 9,8%

ZMIENIĆ KRYTERIA
Aby wejść do programu ruchu bezwizowego, dany kraj musi spełniać różnorakie wymogi. Jednym z nich jest wprowadzenie odpowiednio zabezpieczonych paszportów i programu Electronic System for Travel Authorization (ESTA), w ramach którego podróżni muszą wcześniej autoryzować swoją podróż. Konieczne jest też podpisanie obustronnego porozumienia w kwestiach bezpieczeństwa (tzw. security arrangements), w których państwa zobowiązują się m.in. do wzajemnego przekazywania sobie danych nt. osób podejrzewanych o działalność terrorystyczną. Jak twierdzą zorientowani w temacie eksperci, z którymi rozmawiał "Nowy Dziennik", te kryteria Polska albo już spełnia, albo są to formalności, z którymi można się szybko uporać.

Największą jednak wagę przywiązuje się do wskaźnika odrzuconych wniosków o wizy turystyczne w danym kraju. Uważa się bowiem, że konsulowie, którzy rozmawiają z chętnymi do wyjazdu do Ameryki, są w stanie w ten sposób wykryć mniej więcej, jak duża grupa mieszkańców danego kraju zamierza pozostać w USA nielegalnie. Ustawa o imigracji i narodowości (Immigration and Nationality Act) ustaliła dopuszczalną liczbę odmów na poziomie 3%. W Polsce odsetek ten systematycznie spada od wielu lat, do czego przyczynia się przede wszystkim poprawa sytuacji gospodarczej w kraju i przyjęcie Polski do Unii Europejskiej, której państwa otworzyły dla Polaków swoje rynki pracy. Dla porównania w 2006 roku odsetek odmów wynosił w przypadku Polski 26,2%. Obecnie, jak powiedział nam Janusz Buszyński z Ambasady USA w Warszawie, spadł on do 9,8%. "Oznacza to, że 9 na 10 osób dostaje wizę. To duży postęp, chociaż nie wystarcza to do tego, żeby Polska przy obecnych kryteriach się kwalifikowała do ruchu bezwizowego" – mówi Buszyński.

Stąd ustawodawcy, którzy zaproponowali nową ustawę, chcą zmienić wymóg ułatwiający zaliczenie Polski do grona "bezwizowców" – kryterium 3-procentowego wskaźnika odmów miałoby zostać zastąpione 3-procentowym progiem określającym liczbę osób pozostających w Ameryce po wygaśnięciu terminu ważności wizy.

Można zakładać, że ustawodawcy – skoro uznali, że taki próg wystarczy – znają dane na temat liczby Polaków pozostających w USA po wygaśnięciu ważności wiz i że jest to mniej niż 3%.

Dokładnych danych na ten temat nie sposób jednak ustalić. Buszyński twierdzi, że rola ambasady amerykańskiej kończy się na wydaniu wiz i nie śledzi ona, czy ich posiadacze wracają do kraju na czas. Z kolei biuro prasowe Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego poinformowało "Nowy Dziennik", że nie może ujawnić tego rodzaju danych, a proszeni o komentarz w tej sprawie przedstawiciele sponsorów ustawy też nie chcieli przytoczyć żadnych danych. W rozmowie z naszą gazetą sekretarz prasowy kongresmana Mike'a Quigleya, Ben Struss, ograniczył się do stwierdzenia, iż "wierzymy, że jeśli te liczby zostałyby ujawnione, Polska by się kwalifikowała".

MOBILIZACJA POLONIJNYCH ORGANIZACJI
Aby ustawa przeszła, muszą ją zatwierdzić obydwie izby Kongresu. W związku z tym organizacje polonijne, w tym Kongres Polonii Amerykańskiej i Fundacja Kościuszkowska, wezwały Polonię, by wywierała presję na swoich kongresmanów i senatorów, by ci wsparli ustawę.

"To szansa dla Polonii, aby coś w tej sprawie zrobić" – mówi prezes Fundacji Kościuszkowskiej Alex Storożyński, który zachęca Polonię do wysyłania listów do swoich polityków. "W Kongresie jest ustawa na ten temat. Ale stanie się ona prawem tylko wtedy, jeśli ty i twoi przyjaciele zadzwonicie i napiszecie do swoich senatorów i kongresmanów. W przeciwnym razie nic się nie wydarzy" – pisze Storożyński w apelu do Polonii, który znajduje się na stronie internetowej Fundacji Kościuszkowskiej (www.thekf.org).

W rozmowie z "Nowym Dziennikiem" Storożyński dodaje, że "pominięcie Polski w programie ruchu bezwizowego to obraza dla naszego kraju i oznaka, że USA traktują nas jako obywateli drugiej kategorii. Polacy mogą umierać na polach bitwy w Iraku i Afganistanie i walczyć o wolność Ameryki, a nie mogą zobaczyć Statuy Wolności nie występując o wizę? To niesprawiedliwe".

Jako jeden z absurdów przytacza, że były dowódca oddziału antyterrorystycznego "Grom", generał Roman Polko, który walczył w koalicji międzynarodowej pod przywództwem USA w Iraku i chciał przybyć do Nowego Jorku na spotkanie w Fundacji Kościuszkowskiej poświęcone problemowi w najbliższą niedzielę, nie może tego zrobić, bo... wygasła mu wiza. Polko połączy się z uczestnikami spotkania w Fundacji Kościuszkowskiej przez Skype‘a, co ma jeszcze bardziej uzmysłowić potrzebę zniesienia wiz.

Okolicznością, która sprzyja wywieraniu nacisków, może też być planowana pod koniec maja wizyta prezydenta Obamy w Polsce. Amerykański prezydent, który już podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2008 roku opowiadał się za zniesieniem wiz dla Polaków, ponownie zadeklarował poparcie dla tej inicjatywy podczas grudniowej wizyty prezydenta Komorowskiego w Waszyngtonie. Obama po raz kolejny stwierdził wtedy, że jest to jego priorytetem. Podkreślił jednak, że prawo nie pozwala podjąć mu w tej kwestii jednostronnego działania wykonawczego. "Będziemy musieli pracować nad tym razem z Kongresem, aby wprowadzić jakieś modyfikacje prawne" – stwierdził.

NACISKI NA POLITYKÓW
Jeśli naciski będą wywierane na wszystkie strony podejmujące decyzję tej sprawie, coś się może zmienić. Listy, telefony i e-maile od wyborców to często bardzo skuteczna forma nacisków na ustawodawców, dla których wtedy staje się jasne, że jest to kwestia ważna dla ich elektoratu.

Jak znaleźć adresy reprezentujących nas polityków:
Fundacja Kościuszkowska instruuje na swojej stronie internetowej www.thekf.org, jak znaleźć adres członka Izby Reprezentantów w regionie, w którym mieszkamy. Podaje też po angielsku wzory listów do ustawodawców i najistotniejsze argumenty, których można użyć, aby przekonać ich do opowiedzenia się za zniesieniem obowiązku wizowego dla Polaków.

Oto lista senatorów z naszego regionu, do których należy się zwracać z prośbą o poparcie ustawy:
Nowy Jork:
Charels Schumer – (212) 486-4430
Kirsten Gillibrand – (212) 688-6262
New Jersey:
Frank Lautenberg – (973) 639-8700 lub (856) 338-8922
Robert Menendez – (856) 757-5353 lub (973) 645-3030
Connecticut:
Christopher J. Dodd – (860) 258-6940
Joe Lieberman – (860) 549- 8463

Inicjatywę wspiera także "Nowy Dziennik", który także domaga się od polityków, aby zadeklarowali swoje stanowisko w tej sprawie. W wyniku naszych zabiegów biuro senatora Charlesa Schumera przesłało oświadczenie. "Senator Schumer popiera reformę programu bezwizowego nagradzające kraje o niskim wskaźniku osób pozostających (w USA) po wygaśnięciu ważności wiz i pracuje nad osiągnięciem konsensusu w Kongresie, by zreformować ten i inne aspekty systemu w ramach reformy imigracyjnej" – napisał w oświadczeniu dla "Nowego Dziennika" rzecznik demokratycznego ustawodawcy Mike Morey. Także biuro kongresmana Michaela Grimma, reprezentującego Staten Island i część Brooklynu, zapewniło "Nowy Dziennik" w miniony wtorek, że przyłączy się on do sponsorów ustawy znoszącej wizy. W czwartek kongresman dotrzymał słowa. W przysłanym oświadczeniu Grimm podkreślił zasługi Polski dla Ameryki i napisał, że "jako jedyny republikański członek delegacji kongresowej z miasta Nowy Jork jest bardzo dumny z faktu, że będzie jednym ze sponsorów ustawy i w pełni popiera przyjęcie Polski do programu ruchu bezwizowego".

Przychylnie do starań Polonii odniósł się także rewident Nowego Jorku John Liu. Chociaż nie decyduje on bezpośrednio o losach ustawy, jego stanowisko jest istotne, ponieważ może zachęcić nowojorskich ustawodawców do życzliwego odniesienia się do naszych postulatów. W przesłanym naszej gazecie oświadczeniu Liu pisze: "Prezydent ma rację popierając wezwania, by dołączyć Polskę do Visa Waiver Program. Teraz Kongres musi wszcząć akcję, by zapewnić, że nasi polscy przyjaciele mają te same prawa jak wiele innych krajów Unii Europejskiej, które uczestniczą w programie".

CZY POLONIA SIĘ ZAANGAŻUJE?
Najważniejsze jednak, żeby akcję poparła Polonia. Większość Polaków generalnie popiera inicjatywę, uważając, że to dla Polski bardzo ważne, aby traktowano ją z poważaniem. Zniesienie wiz miałoby też konsekwencje praktyczne. Jak mówi Martyna, tłumaczka z Linden, NJ, "Polacy muszą przecież płacić wysokie opłaty wizowe. Poza tym ci, którzy nie mieszkają w pobliżu amerykańskich placówek, muszą brać dzień wolny, żeby tam dojechać".

Choć są i tacy, którzy mają mieszane uczucia. "Z jednej strony uważam, że Polska powinna zostać przyjęta, bo to jest poniżające, że jesteśmy traktowani jako obywatele drugiej kategorii – mówi Piotr, kierowca ciężarówki z Queensu. – Ale z drugiej strony jestem temu przeciwny, bo zamiast na 6 miesięcy w ruchu bezwizowym Polacy mogliby przyjeżdżać tylko na 3. Teraz wyrobienie wizy i tak nie jest problemem, a tych, którzy mają coś na sumieniu, to i tak nie wpuszczą na granicy, z wizą czy bez".

Liderzy polonijni podkreślają jednak, że na sprawie cierpi prestiż Polski, jak również wymiana pomiędzy oboma krajami, na której zarówno Polska, jak i USA mogłyby bardzo skorzystać. Przyjęcie Polski do NATO, a także ostatnie akcje protestacyjne przeciwko zaprzestaniu stosowania w mediach amerykańskich określenia "polskie obozy koncentracyjne" dowiodły, że masowa akcja Polaków może przynieść sukcesy. "Pokażmy raz jeszcze, co możemy zrobić, kiedy się zjednoczymy" – nawołuje Storożyński.

EWA KERN-JĘDRYCHOWSKA
WSPÓŁPRACA: ANDRZEJ DOBROWOLSKI

Przykład listu do senatora lub kongresmana

Dear Congressman/Senator,

As a Polish American, I ask that you co sponsor The Secure Travel and Counterterrorism Partnership Act of 2011, Bill number H.R.959/S.487.

Poland is one of America’s greatest allies and has fought for freedom in Iraq, Afghanistan and always supports the United States.
Visa refusal rates for Poles have dropped dramatically and Poland is a productive member of NATO and the European Union, and its citizens do not need to come to the United States to find work.
Poland is part of the "Schengen Area" of 25 European nations that allows passport-free travel across borders.
Poles pose no terrorist threat to America, and allowing Poles to visit the United States as tourists would encourage international trade and pump tourism dollars into our economy.
While the U.S. requires Poles to have visas when traveling to America, Poland waived visas for Americans 20 years ago.
By refusing visa free travel for Poles, the United States is pushing Poland closer to other European nations that are not as friendly towards America.
Allowing Poles to travel without visas will add to our security and enhances law enforcement and crime-fighting efforts through data-sharing agreements between our respective countries.

So I ask that you join Congressman Quigley, Higgins, Lipinski, Shimkus, Hunter, Pascrell, Polis, and Congresswoman Berkley, Kaptur, and Shakowsky/Senator’s Mikulski and Kirk in supporting this legislation.

nowy-dziennik
nowy-dziennik


alt

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wydarzenia Świat Szansa na zniesienie wiz