Ludowa mądrość głosi: „Lepiej uczyć się na cudzych błędach". Nie zawsze to się sprawdza, lub nie zawsze chce się z tego skorzystać. Jednak gdy sprawa dotyczy ważkich decyzji, warto zasięgnąć informacji z różnych źródeł. W tym celu 17 czerwca Instytut Studiów Wschodnich z Warszawy i Lwowskie Centrum Nauki, Innowacji i Informatyzacji zorganizowały seminarium, na którym prelegenci z Polski przedstawili swoje doświadczenia z zakresu transformacji ustrojowej, budowy społeczeństwa obywatelskiego oraz procesu akcesji (wejścia) do Unii Europejskiej, a z Ukrainy – zdiagnozowali stan obecnej sytuacji w kraju.Z polskiej strony udział w seminarium wzięli Wiesława Borczyk, koordynator Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych, członek Komisji Ekspertów przy Rzeczniku Praw Obywatelskich RP i Ewa Sosnowiec, dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce. Stronę ukraińską reprezentowali: Maria Flejczuk, profesor Lwowskiej Akademii Komercyjnej i Taras Woźniak, redaktor naczelny lwowskiego czasopisma „Ї" (Ji). W seminarium udział wzięli profesorowie i studenci uczelni ekonomicznych, Uniwersytetu Lwowskiego, przedstawiciele organizacji pozarządowych, eksperci w dziedzinach ekonomicznych i przedstawiciele mediów. Prowadzącymi seminarium byli Małgorzata Borczyk, koordynator projektu z Instytutu Studiów Wschodnich z Warszawy (organizator projektu „Polska przykładem zmian na lepsze") i Iwan Kulczycki, wicedyrektor Lwowskiego Centrum Nauki, Informacji i Innowacji.
Władze wojewódzkie reprezentował Lew Zacharczyszyn, kierownik Wydziału Stosunków Międzynarodowych Administracji Wojewódzkiej, który życzył zebranym owocnych obrad i podkreślił wagę tej wymiany doświadczeń w dalszym rozwoju wzajemnych stosunków. Istotnym jest też podkreślenie roli lokalnego samorządu różnych szczebli. Te doświadczenia Polski są bardzo ważne dla dalszego rozwoju Ukrainy i budowy społeczeństwa obywatelskiego.
Wiesława Borczyk przybliżyła zebranym zmiany ustrojowe, które nastąpiły w Polsce po 1989 roku. 2010 rok – to 20 rocznica stworzenia samorządu gminnego – pierwszego szczebla administracji samorządowej. W kolejnych latach władze centralne przekazywały swoje kompetencje kolejnym szczeblom samorządowym (powiatowemu i wojewódzkiemu). Na dzień dzisiejszy wykształciła się i działa administracja państwowa, kształtująca się od dolnych szczebli aż po najwyższe władze w kraju. Okres 20 lat to okazja do podsumowania, analizy tego co zostało zrobione dobrze a gdzie zachodziły pomyłki i jak można było ich uniknąć. Te właśnie informacje mogą być bardzo przydatne dla państw, reformujących swoją administrację państwową. Doświadczenia polskie wydają się być bardzo ważne dla Ukrainy, ponieważ zasady funkcjonowania administracji w naszych państwach w latach przeszłych były podobne. Z Polską swoimi doświadczeniami dzielili się m.in. Niemcy. Przedstawiciele polskich samorządów byli zapraszani w latach 90 XX-wieku do tego kraju. Tam poznawali sposób zarządzania i gospodarowania budżetami niemieckich gmin, które same nimi dysponują. Z roku na rok w Polsce zachodziły zmiany, które doprowadziły do obecnie obowiązującej struktury. Właśnie tworzenie struktur samorządowych od najniższego szczebla, z jednej strony, aktywizuje mieszkańców do wspólnego zarządzania swoją miejscowością, a z drugiej – stawia pod kontrolę działalność kierownictwa gmin czy powiatów. To jest podstawa do tworzenia społeczeństwa obywatelskiego.
Ewa Synowiec przedstawiła drogę Polski do Unii Europejskiej: zaczynając od pierwszych rozmów z Unią, przez podpisanie Układu Stowarzyszeniowego, po wejście w struktury unijne. Polska przeszła tą samą drogę, którą teraz kroczy Ukraina. Na tej drodze popełniała też błędy i nieścisłości. Wielokrotnie wznawiała rozmowy dotyczące oddzielnych kwestii. Ale wszystko to ma już za sobą, a zdobyte doświadczenia są niezwykle bogate i mogą służyć jako dobra lekcja dla państw, przed którymi stoją problemy realizacji poszczególnych etapów wchodzenia do struktur europejskich. Ukraina jest w lepszej sytuacji aniżeli w swoim czasie była Polska, ponieważ dziś działa polsko-szwedzki program Partnerstwa Wschodniego. Co prawda Ukraina z początku nie była z tego zadowolona, chciała szczególnego traktowania. Ważne jest jednak to, że rozmowy trwają i jest nadzieja, że w czasie polskiej prezydencji w Unii, Ukraina podpisze umowę o stowarzyszeniu Ukrainy z Unią Europejska. Pierwszym etapem integracji Ukrainy będzie wejście do strefy wolnego handlu.
Niestabilność sytuacji politycznej na Ukrainie wyhamowała rozmowy z Unią, ponieważ po 2008 roku władze ukraińskie wahały się co do wyboru kierunku rozwoju swojej polityki. Już odbyło się 16 rund rozmów (w tej chwili trwa 17 runda – red.). Ważnym krokiem do przybliżenia się do Europy może stać się reforma wizowa – całkowite zniesienie wiz lub wprowadzenie ulg wizowych. Na integrację europejską przeznaczone są znaczne fundusze, w tym na lata 2011-13 około 1,2 mld Euro. O środki te mogą ubiegać się państwa Partnerstwa Wschodniego, w tym i Ukraina. Ponadto istnieje fundusz mający na celu wyrównanie poziomu warunków sanitarnych, które muszą spełniać podmiotu produkujące żywność, eksportowaną do Unii. Ukraina jest i może być jeszcze większym producentem żywności dla Europy, musi jednak spełnić szereg warunków. Funkcjonuje także fundusz sprzyjający rozwojowi małych firm, poprawie sytuacji ekologicznej, rozwoju poszczególnych regionów w celu wyrównania ich poziomów. Jest wiele możliwości, ale wszystko zależy od władz Ukrainy. W czasie prowadzenia rozmów z władzami ukształtowało się wrażenie, że Rada Najwyższa Ukrainy jest „związkiem zawodowym oligarchów". Przy każdym kolejnym etapie, poszczególne grupy starały się przedstawić swoje interesy. Nie ma jednolitego pomysłu na reformy, a to jest podstawowym warunkiem Umowy Stowarzyszeniowej – jednolite podejście do polityki prounijnej rządu, parlamentu i władz kraju.
Maria Flejczuk przeprowadziła analizę sytuacji ekonomicznej na Ukrainie, szczególnie pod kątem „szarej strefy". Z jej badań wynika, że około 38% finansów obraca się w tej strefie (w Polsce – około 10%). Przez to skarb państwa traci przychody z tytułu niedopłaconych podatków. Te pieniądze są jednak w obrocie i są wyprowadzane do rajów podatkowych. Paradoksalnie, największymi inwestorami w ekonomikę Ukrainy są Cypr, Seszele itp. Pieniądze te wracają jako legalne i wspomagają przedsiębiorstwa prywatne. Z chwilą podpisania układów z Unią w tej sferze Ukraina musi doprowadzić do kardynalnych zmian.
Taras Woźniak swoją prelekcję oparł na filozoficzno-ekonomicznych kategoriach niepodległości współczesnego państwa. Państwo, które wchodzi w układy z innym oddaje część swoich pełnomocnictw. To też powinna uświadomić sobie i Ukraina, że z chwilą wejścia do Unii wiele praw i ustaw będzie musiało być dostosowane do praw Unii. Analizując współczesny stan ukraińskiej polityki, prelegent zauważył, że współczesna polityka wzoruje się na polityce prezydenta Kuczmy – polityce wielokierunkowości. Ukraina stojąc pomiędzy Europą i Rosja musi opowiedzieć się po jednej stronie, ale nie może rozrywać więzi z drugą. Ten wybór jest trudny, ale od niego zależy przyszłość państwa. A kwestia wyboru Ukrainy jest kwestią geopolityczną. Jest wiele czynników, które na nią wpływają i nie wszystko tu zależy od samej Ukrainy.
Po prelekcjach odbyła się dyskusja, w której padły kolejne pytania do gości seminarium i słuchacze przedstawili swoje punkty widzenia, dotyczące tematyki odczytów i wypowiedzi prelegentów. Prowadzący seminarium podkreślił znaczenie podobnych spotkań na uświadamianie społeczeństwa Ukrainy o drodze do struktur europejskich, o systemach prawnych i samorządowych. Zaznaczył też, że zapoznanie się z doświadczeniem Polski na drodze do Unii ma szczególne znaczenie dla struktur władzy na Ukrainie i oparcie o to doświadczenie pomoże w szybszej integracji z Europą.
KRZYSZTOF SZYMANSKI tekst i zdjęcia













