Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

Reklama

Partnerzy:
Reklama

Jestem raczej humorystą

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Mariusz Pogonowski i Stefan Friedmann Fot. Archiwum
Mariusz Pogonowski i Stefan Friedmann Fot. Archiwum
Rozmowa. STEFAN FRIEDMANN, reżyser i jeden z aktorów o farsie "Zamknij oczy i myśl o Anglii", która inauguruje cykl "100% teatru w kinie!"

 

Rzadko odwiedza Pan Kraków, miejsce swego urodzenia?

- Po rodzinie zostały wspomnienia. A w moje dzieciństwo ktoś wszedł z butami. Przy Warszawskiej, gdzie mieszkałem z dziadkami, jest teraz sklep z obuwiem.

- Aktor i satyryk - w której z tych ról czuje się Pan lepiej?

- Nie jestem satyrykiem, raczej humorystą. I to mi pomaga w aktorstwie.

- Do tego dochodzi jeszcze reżyseria - zwłaszcza komedii, wszak - jak Pan przyznaje - poczucie humoru wyssał z mlekiem ojca, Mariana, znakomitego aktora komediowego...

- Tata był niesłychanie dowcipnym i lubiącym robić żarty człowiekiem. To właśnie on jest autorem najzabawniejszej anegdoty teatralnej. Po rozmowie z dyrektorem Erwinem Axerem powiedział do kolegów: "Słuchajcie Axer odchodzi!" - "Jak to?" - zdziwili się. "A no zwyczajnie! Powiedział do mnie: "Panie Friedmann, będziemy musieli się rozstać!".

- A prawdziwa to anegdota, że oblał Pan egzamin do szkoły teatralnej, gdyż na prośbę prof. Jana Świderskiego, by powiedział Pan coś wesołego, Pan rzucił: "Wesołego Alleluja!"?

- Jest taka legenda. A co warte życie bez bajek. W Krakowie był podobno smok, który zatruł się spalinami, smogiem i tym, co robią gołębie.

- W Krakowie przedstawi Pan farsę spółki John Chapman - Anthony Marriott "Zamknij oczy i myśl o Anglii", w Pana reżyserii z Pana udziałem. Łatwo się reżyseruje samego siebie?

- Oj nie! Jestem bardzo wymagający. I nie zawsze udaje mi się jako aktorowi zadowolić reżysera.

- W niej, jak to w farsie - żony zamieniają mężów, mężowie upodobania seksualne, dziewczyna z agencji towarzyskiej musi udawać pielęgniarkę, stateczni biznesmani wrabiają w lewy interes arabskiego szejka, który zakochuje się w żonie księgowego; co Pana w tym splocie pomyłek urzekło najbardziej?

- To, że pomimo takiego poplątania i niewiarygodnych sytuacji mogło się to wydarzyć naprawdę. I niekoniecznie tylko w Anglii. Dodałem jeszcze trochę swojego wariactwa i żartów, bacząc, by "w tym szaleństwie była metoda". I sprawdziłem to na żywych ludziach. Przeszło! Kupują! Dlatego gramy to radośnie i z przyjemnością.

- Prapremiera polska odbyła się w teatrze Bajka w październiku 2009 i jak się Państwo w tej farsie czują?

- Najlepiej wtedy, gdy publiczność bawi się bardziej niż my. To jest jak z meczem piłkarskim. Doping uskrzydla. Dlatego jak coś Państwa będzie śmieszyć, to się nie krepujcie. "Bo nie wiadomo, czy ten świat -jak powiedział Beaumarchais, ten od "Wesela Figara" - potrwa jeszcze dwa tygodnie!".

Rozmawiał: WACŁAW KRUPIŃSKI

"Zamknij oczy i myśl o Anglii", spektakl warszawskiego Teatru Bajka zostanie pokazany 17 września, o godz. 21 w Kijów.Centrum w Krakowie. W obsadzie także m.in.: Agnieszka Kotulanka, Małgorzata Pieczyńska, Andrzej Deskur, Włodzimierz Press, Karol Strasburger, Zdzisław Wardejn. Bilety w kasie Kijów.Centrum (al. Krasińskiego 34) oraz przez internet: www.ebilet.pl, www.ticketonline.pl, www.eventim.pl

Czytaj Dziennik Polski
Czytaj Dziennik Polski

http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kultura/1058337-jestem-raczej-humorysta.html

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wywiady Inni autorzy Jestem raczej humorystą