Kronikarz - magazyn obywatelski

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Nowości

Załóż swoje konto! Tylko dla zarejestrowanych użytkowników są widoczne wszystkie artykuły magazynu obywatelskiego "KRONIKARZ". Rejestracja jest BEZPŁATNA. Formularz rejestracji znajduje się pod lewym menu, w sekcji Logowanie, link Załóż swoje konto!.

 

SŁOWO DROGĄ DO CZŁOWIEKA

Email Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

 

Z Aleksandrem Nawrockim poetą i organizatorem Światowego Dnia Poezji rozmawia Jolanta Budniak

Jolanta Maria Budniak
Jolanta Maria Budniak

Dlaczego główne obchody Światowego Dnia Poezji w Polsce odbędą się nie w Dniu Wiosny, a dopiero w kwietniu?

Aleksander Nawrocki
Aleksander Nawrocki
Idea Światowego Dnia Poezji narodziła się w Paryżu w roku 1999. Właściwie nie jest to jeden dzień, dzień wiosny 21 marca, ale cały miesiąc – poezji, prasy, książki, ich popularyzacji. Wiosna u nas wcale nie kojarzy się z zimnym marcem, prędzej z kwietniem, kiedy jest cieplej i drzewa przymierzają się do zieleni, a niektóre rośliny do kwitnienia. Taki początek wiosny u nas przypada na połowę kwietnia. W Francji, czy Grecji wiosna nastaje wcześniej, ale wszystkie imprezy literackie na świecie odbywają się późną wiosną i latem: w Warnie, w Bułgarii – w drugiej połowie maja, w Twerze w Rosji – pod koniec maja,. Z tego widać, że koniec kalendarzowej zimy i pierwszy dzień wiosny nie wszędzie są dobre dla poezji. Poza tym w Polsce jeszcze się przyjęło, że 21 marca to przecież dzień wagarowicza. Dotacje na organizowanie przedsięwzięć artystycznych też przyznawane są dopiero w kwietniu. Ponad to poeci to przeważnie ludzie ciepłolubni. W kożuchach i szalikach gorzej się słucha wierszy i gorzej się wiersze czyta, a przede wszystkim chce się siedzieć w domu.

Dlaczego zdecydował się Pan na organizowanie tej imprezy w Polsce?

Z propozycją organizowania Światowych Dni Poezji do redakcji Poezja Dzisiaj zwrócił się w maju 2000 roku Polski Komitet ds. UNESCO. Lubię mierzyć się z niecodziennym wyzwaniami. Dlatego zgodziłem się i od tamtej pory święto poezji organizowane jest co roku. I wrosło w kalendarz imprez artystycznych, ludzie na nie czekają, nie tylko poeci, ale przede wszystkim miłośnicy poezji.

Jak będą wyglądały tegoroczne obchody tego święta w Polsce?

W tym roku głównym tematem będzie twórczość artystów z Azerbejdżanu i Turcji. Tradycyjnie już przybliżamy poezją z Wileńszczyzny, Łotwy, Słowacji, Bułgarii. Tradycyjnie zostaną przyznane Nagrody: wybitnemu poecie polskiemu za twórczość własną – tom wierszy w języku polskim i angielskim, nagroda za przekłady literatury polskiej oraz Nagroda dla młodego twórcy zagranicznego piszącego w języku polskim. Obchody rozpoczną się 11 kwietnia w małej kawiarence „Cafe na Placu", która jak sama nazwa wskazuje znajduje się na placu Grzybowskim w Warszawie. Tego dnia zostanie otwarta wystawa poezji konkretnej „Absynt" autorstwa Juliusza Erazma Bolka, ubiegłorocznego laureata Nagrody Światowego Dnia Poezji. Oficjalna inauguracja odbędzie się 12 kwietnia w Muzeum Literatury im. A. Mickiewicza na Rynku Starego Miasta 22 w Warszawie i to tego dnia będą wręczane nagrody i odbędzie się koncertu z udziałem wokalistów z Wilna i Azerbejdżanu oraz prezentacje poetyckie, sesje literackie poświęcone poezjom: azerbejdżańskiej, tureckiej i londyńskiej, wieczory poświęcone będą wierszom czytanym przez poetów dla poetów, oczywiście przy muzyce i pod symboliczną lampkę napoju bogów. 13 kwietnia obchody będą miały miejsce w Karolinie siedzibie zespołu Mazowsza. Odbędą się też imprezy w kulturotwórczych ośrodkach na Mazowszu: Łomiankach, Żyrardowie, Ostrołęce, Kadzidle, etc. Gośćmi honorowymi będą ambasadorzy delegacji zagranicznych.

Co to znaczy poezja londyńska?

Zwróciliśmy uwagę na Londyn, w którym mieszka dużo Polaków i którzy mają trudności z odnajdowaniem się w kulturze anglosaskiej. Zaczynają tworzyć własną, polską na emigracji. Taka jest potrzeba. Dlatego w tym roku prapremiera XI Światowego Dnia Poezji odbyła się w Londynie. Zorganizowali ją głównie polscy Londyńczycy. Na imprezę zjechało ponad 150 osób z Anglii, Szkocji, nawet z Irlandii. Wstęp był za biletami i każdy chętnie się na to godził. Wystąpiło 23 twórców, kilka zespołów – polskich i angielskich oraz solistki. Impreza trwała 4 godziny i nikt nie wychodził. Przyszły wszystkie polskie emigracje oraz polskie i angielskie media. Zapomnieli tylko przyjść przedstawiciele polskich placówek: z Ambasady i Instytutu Kultury Polskiej, ponieważ przedstawicieli polskich placówek z reguły polskie wydarzenia kulturalne nie obchodzą. Jest to ewenement w skali europejskiej, a może i światowej. Na miejscu przekonałem się, jaki jest głód uczestniczenia w polskiej kulturze wśród naszych Londyńczyków. Krajowe media o tym nie informują, polskie instytucje kulturalne nie chcą o tym wiedzieć. Poezja Dzisiaj na tę okazję wydrukowała wiersze Londyńczyków. Byli przeszczęśliwi. Zostali zaproszeni również na XI Światowy Dzień Poezji w Warszawie. Przyjadą poeci, plastycy, graficy, dziennikarze, radiowcy, etc. Liczą na kontakty z naszymi mediami. Mam nadzieję, że się nie zawiodą.

Jak z perspektywy Pana jako poety, wydawcy i organizatora ocenia Pan idee Światowych Dni Poezji?

Wszystkie dotychczasowe imprezy związane ze Światowymi Dniami Poezji odbywały się pod hasłem: „słowo drogą do człowieka". Poeci podczas tych imprez wymieniają między sobą licencje poetyckie. Następuje promocja poezji polskiej w świecie i światowej w Polsce. Na zasadzie miłości w dwie strony: wy popularyzujecie twórczość naszych poetów, my waszych. Ukazują się przekłady tomów wierszy, polskich i zagranicznych, które są wręczane autorom właśnie podczas Światowych Dni Poezji. W Polsce idea imprezy przyjęła się znakomicie. Uczestniczą w niej nie tylko twórcy, ale i czytelnicy oraz młodzież. Nie ograniczamy się tylko do czytania wierszy, ale prezentujemy poezję śpiewaną. Robią to wokalistki o światowej sławie, polskie i zagraniczne. Są też sesje literackie o zasadniczych pytaniach dotyczących dzisiejszej literatury. Imprezy literackie bywają kosztowne i są organizatorzy, który uzyskują poważne wsparcia finansowe. Nasze biuro nie dostaje takich środków. Ale mamy świetnych współorganizatorów i razem dźwigamy ten nasz zbiorowy obowiązek. Organizujemy imprezy literackie nie tylko w Polsce, ale także na Wileńszczyźnie, a ostatnio również na Łotwie i w Londynie. Animatorzy literatury i kultury na świecie dostrzegają to i doceniają. Za twórczość własną oraz rolę animatora kultury zostałem wyróżniony wieloma nagrodami międzynarodowymi, m. in. Nagrodą Słowiańskiej Akademii Literatury i Sztuki, Nagrodą Ministra Kultury Federacji Rosyjskiej, Nagrodą Szekspira /Cambridge – Wielka Brytania/, Dyplomem Polskiego Komitetu ds. UNESCO, a ostatnio, przed tygodniem, otrzymałem The European Award Trebbia 2011 za twórczość własną i wspieranie sztuki. Przewodniczącym Międzynarodowego Komitetu Nagrody jest Vaclav Havel, a jego członkami znakomici twórcy i animatorzy sztuki z całego świata. To zachęca i każe zapominać o trudnościach w pracy organizacyjnej.

UNESCO ustanowiło Dzień Poezji. Czy poezja jest ważniejsza od prozy?

Zależy co jest w poezji, a co w prozie. Czasem w prozie jest więcej poezji niż w niejednym wierszu. Niektóre opowiadania z prozą mają tyle wspólnego, że jest w nich fabuła. Uważam, że poezja jest na dzisiejsze czasy. Żyjemy szybko, zżera nas praca. A poezja to krótka forma – często z ogromnym ładunkiem emocji i wyobraźni. Jak wybuch wulkanu, czy trzęsienie ziemi, bądź czyjegoś życia. Na prozę trzeba mieć dzisiaj czas, poezja może dziać się wszędzie, nagłe olśnienie, wizja, niepowtarzalna chwila, które się pamięta. Zmysłami. Gorzej z pamiętaniem fabuły, zwłaszcza długiej. Z imionami bohaterów. Fabuła dzisiaj dzieje się wokół nas. Za dużo jej na co dzień, więc się przed nią zamykamy. Dlatego uważam, że poezja jest ważniejsza od prozy.

Jolanta Maria Budniak

Dodaj komentarz

Regulamin komentowania w serwisie kronikarz.org.pl

  1. Redakcja serwisu kronikarz.org.pl zastrzega sobie prawo do usuwania lub moderowania komentarzy zawierających treści obraźliwe albo odbiegających od tematu komentowanej wiadomości. Decyzję o usunięciu całości lub fragmentu wpisu podejmuje Moderator i jest to decyzja nieodwołalna (więcej informacji pod Regulaminem w Forumowym ABC)

  2. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji przekazów reklamowych i linków do stron zewnętrznych.

  3. Prosimy o unikanie błędów ortograficznych oraz komentarzy pisanych w całości WIELKIMI LITERAMI.

  4. Zapytania, opinie i uwagi skierowane bezpośrednio do redakcji serwisu prosimy przesyłać na nasz adres e-mail.

  5. Redakcja zastrzega sobie prawo do blokowania użytkowników, którzy nagminnie łamią regulamin komentowania na serwisie kronikarz.org.pl.

  6. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników dyskusji treści sprzecznych z prawem.

  7. Proszę pod jednym tematem podpisywać się jednym pseudonimem. Autorzy komentujący jeden artykuł za pomocą różnych nicków będą blokowani, a komentarze usuwane.

  8. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
    Redakcja nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treść zamieszczonych na stronie komentarzy.


Kod antysapmowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Wywiady Jolanta - Maria Budniak SŁOWO DROGĄ DO CZŁOWIEKA