Imię, nazwisko, proszę powiedzieć kilka słów o sobie.
Tadeusz Durłak, przedsiębiorca, radny Miasta i Gminy Skała /4 kadencje w latach 1990-1994, 1998-2010/, funkcje: członek zarządu w latach 1998-2002 /likwidacja zarządu/, przewodniczący komisji Rady: komunalnej, budżetowej, przewodniczący Rady Miejskiej /2006-2008 marzec/, wiceprezes OSP Cianowice, członek Rady Nadzorczej BS Wolbrom. Zanim rozpoczął działalność na własny rachunek jako przedsiębiorca, pracował w Urzędzie Gminy Skała i Sułoszowa jako geodeta gminny.
Co najlepiej wspomina pan z dzieciństwa?
- Moje świadome dzieciństwo przypadało na lata 60. ubiegłego wieku, były to lata siermiężne, wypełnione ciężką pracą na roli, brak jakiś wyszukanych rozrywek dla dzieci. Dlatego najmilszym wspomnieniem tego okresu było pójście do szkoły, a w dalszej kolejności, dzięki ogromnym staraniom rodziców, zakup telewizora, który był szczytem luksusu dla dużej grupy ludzi.
Co najlepiej wspomina pan z okresu nauki?
- Ze szkoły podstawowej ten okres, kiedy już płynnie potrafiłem czytać po rosyjsku, miałem wtedy poczucie poligloty. Natomiast w szkole średniej okres praktyk geodezyjnych, gdzie oprócz poczucia dorosłości towarzyszył totalny luz.
Najgłupsza rzecz, którą pan zrobił?
- Mając taki bagaż życiowy niejedną głupią rzecz zrobiłem w życiu, jednak z perspektywy czasu wydaje mi się, że najgłupszą rzeczą był brak determinacji do ponownego zdawania egzaminu na studia.
Jakiego błędu na pewno by pan nie popełnił?
- Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ błędy, jakie popełniałem w życiu, stanowiły dla mnie źródło nauki życiowej, a wyciągając z nich wnioski, wzbogacałem swoją wiedzę o życiu. Na pewno nie chciałbym popełnić błędu, który w konsekwencji wyrządziłby krzywdę innym ludziom, ponieważ każdy powinien płacić za własne błędy.
Największe życiowe osiągnięcie?
- Odpowiadając na to pytanie wprost mogę być postrzegany jako osoba nieskromna, o podwyższonym ego. Ale myślę, że sprawdziłem się w roli męża, ojca i samorządowca. Osiągnięcia, które wydają się być tym maksimum w danym momencie z czasem tracą na znaczeniu i zastępowane są przez inne. Niemniej uważam, że największym osiągnięciem było
odnalezienie właściwej drogi, przewartościowanie dotychczasowego życia i wzmocnienie kręgosłupa moralnego.
Największa porażka?
- Największą porażką była rezygnacja z funkcji Przewodniczącego Rady Miejskiej w Skale z uwagi na brak możliwości współpracy z Burmistrzem M i G Skała, pomimo, że leży mi na sercu dobro gminy i jej mieszkańców.
Kto dla pana jest wzorcem, autorytetem?
- Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ jako ludzie posiadamy tę jasną i tę ciemniejszą stronę. Wzorcem może być konglomerat pewnych cech pozytywnych, które tkwią w każdym z nas, lecz mamy problemy z ich uzewnętrznieniem
Jakich ludzi pan ceni?
- Ludzi otwartych, wrażliwych, kompetentnych.
Jakich ludzi Pan omija?
- Zawistnych.
Czego w życiu pan nie znosi?
- Chamstwa i nietolerancji.
Ulubiony film?
- Sami swoi" i "Seksmisja".
Ulubiona książka?
- Lalka" B. Prusa - przeczytałem ją w wieku 11 lat.
Ulubiona muzyka?
- Od poważnej; Bach - fuga, Bolero-Rawela, poprzez Rock, aż do Popu.
Piosenka, którą pan nuci?
- Budki Suflera" - Wagnerowski dom " a po nocy przychodzi dzień, a po
burzy spokój".
Jaki rodzaj sztuki ceni pan najbardziej?
- Literatura i muzyka.
Kogo /co/ zabrałby pan na bezludną wyspę?
- Nie chciałbym się silić na oryginalność, więc powiem wprost: nie chciałbym nikogo unieszczęśliwiać, skazując go na samotność.
Czego pan nie lubi?
- Lenistwa.
Ulubiona potrawa, czy potrafi ją pan przygotować ?
- Befsztyk tatarski, potrafię przygotować.
Co najchętniej pan robi?
- Odpoczywam przez pracę wokół domu oraz uwielbiam zbieranie grzybów
Czego nigdy by pan nie zrobił?
- Nie zrobiłbym czegoś niezgodnego z moim sumieniem i przekonaniami.
Pana credo życiowe?
- " Żyj i pozwól innym żyć."
Czym się pan kieruje w życiu?
- Sercem, z domieszką życiowej pragmatyki.













