Livia Kolan - gdańszczanka, studentka Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwa Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie. Jej miłość do Tatr sprawiła, że do studiowania wybrała Kraków - bo to bliżej do gór. Marzy o pracy w wydawnictwie, bo książki to jej pasja.
Imię, imiona ,nazwisko- krótko o sobie ?
Co najchętniej wspominasz z dzieciństwa?
- Wszystko. Stan ducha w jakim się wtedy człowiek znajduje. Beztroskę. Zabawy na świeżym powietrzu, budowanie domków z poduszek, przedszkole.
Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
- Nie co, a kogo. Moją wspaniałą polonistkę mgr Lucynę Waszkowską. Cudowna kobieta, która pomogła mi wybrać właściwą drogę.
Najgłupsza rzecz ,którą zrobiłaś ?
- Staram się nie skupiać na błędach, tylko wyciągać z nich wnioski na przyszłość. Każdy błąd wzbogaca nasze doświadczenie życiowe, każda najgłupsza rzecz jaką zrobimy, może w przyszłości zaowocować czymś dobrym.
-Największa porażka?
Za młoda jestem na największe życiowe porażki.
Jakich ludzi cenisz?
- Szczerych. Najgorsza prawda jest lepsza od najmniejszego kłamstwa.
Jakich ludzi omijasz?
- Mam problemy w kontaktach z innymi kobietami. Nie lubię gierek. Poza tym omijam ludzi, dla których priorytetem jest gromadzenie dóbr materialnych. Gdybym miała pieniądze, wydałabym je na podróże, samodoskonalenie i wspieranie inicjatyw na rzecz osób niepełnosprawnych.
Czego w życiu nie znosisz?
- Obłudy.
Twój ulubiony film.?
- Mam wiele ulubionych filmów. Pierwsze na myśl przychodzą mi filmy takie, jak: "Zmruż oczy"- mądra historia i piękne zdjęcia, "Powrót do Garden State"- o tym co w życiu ważne, oraz wszystkie stare polskie komedie np. Jak rozpętałem II wojnę światową, Seksmisja.
Twoja ulubiona muzyka?
- Rockowe kawałki z dobrym tekstem.
Piosenka ,którą nucisz?
- Muza Pomyślności, Marka Grechuty. Mam ustawiony taki dzwonek w telefonie, żeby nigdy nie zapomnieć, że: "między każdą chwilą smutku i radości krąży muza pomyślności"
Kogo / co/ zabrałabyś na bezludną wyspę?
- Dużo książek. Bardzo dużo książek. Wszystkie ulubione i klika jeszcze niewydanych.
Czego nie lubisz?
- Od małego dziecka nie lubię ani masła, ani margaryny. Wszyscy zawsze się martwią, że jem taki suchy chleb, ale mi to zupełnie nie przeszkadza.
Ulubiona potrawa, czy potrafisz ją przygotować ?
Co najchętniej robisz ?
- Chodzę po górach i czytam książki. Bez tego nie mogłabym żyć.
- Czego nigdy byś nie zrobił ?
- Nie skrzywdziłabym świadomie i z premedytacją drugiej osoby.
Twoje credo życiowe?
- Carpe diem. Staram się również pamiętać, że "To, co nazywamy normalnością, to tylko krąg światła wokół ogniska" Terry Pratchett.
Czym się kierujesz w życiu?
Intuicją i przekonaniem, że jeśli Bóg istnieje, to jest mu wszystko jedno jaką wiarę wyznajemy. Liczy się to, czy jesteśmy dobrymi ludźmi.
Od autora: Liwię poznałem w czasie I Spotkania Dziennikarzy Obywatelskich w Ojcowie.Ta pełna energii i niesamowitych pomysłów studentka, przyjechała jako współpracowniczka serwisu Wiadomości24.pl. Byłem pod wielkim wrażeniem tej łaknącej poznawania i gromadzenia wiedzy dziewczyny. Wszystkiego dobrego na dziennikarskiej i wydawniczej drodze z całego serca Ci życzę. Dziękuję za rozmowę.
Pytajnik pierwotnie publikowany na wiadomości24.pl













