Odpowiada poeta Andrzej Paluszkiewicz
Andrzej Paluszkiewicz urodził się 25 listopada 1956 roku w Kielcach. Ukończył Technikum Budowy Dróg i Mostów Kołowych w Kielcach, a następnie w trybie dziennym polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Imię, imiona, nazwisko - krótko o sobie?
- Andrzej Paluszkiewicz, urodzony 25 listopada 1956 roku w Kielcach. Ukończyłem Technikum Budowy Dróg i Mostów w Kielcach, następnie w trybie dziennym polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracowałem w szkolnictwie jako nauczyciel języka polskiego w Krakowie i Skale. Przez kilka lat byłem dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Skale. W Hucie im. Sendzimira pracowałem kilkanaście lat na produkcji i w działach logistycznych. Współpracowałem ze skalską "Kroniką Miasta i Gmin" jako autor tekstów.
Co najchętniej wspominasz z dzieciństwa?
- Atmosferę domu rodzinnego. A z przygód? Wyjazdy z tatą na poligony wojskowe…
Co najchętniej wspominasz z okresu nauki?
- Znakomitych kolegów z technikum, co potwierdziła 90-procentowa frekwencja na zjeździe klasowym po upływie trzydziestu lat... Atmosferę studiów. Wybitne postacie naukowców... Debiut arkuszem poetyckim jako 20-latek.Współtworzenie w okresie studiów Sytuacyjnej Grupy Naukowo-Literackiej "WARSZTAT". Podróż poślubną po Europie Zachodniej i do Maroka.
Najgłupsza rzecz, którą zrobiłeś?
- Były dwie, wystarczy… A doszła trzecia.
Jakiego błędu byś na pewno nie popełnił?
- Dotyczy to tych najgłupszych spraw.
Największe życiowe osiągnięcie?
- Rodzina! Stworzenie od podstaw ośrodka kultury w Skale, swego czasu jednego z najbardziej dynamicznych w województwie krakowskim. Budowa Domu Kultury W Skale (I etap). Wydanie tomiku wierszy "Malinowe wiersze Andrzeja P.".
Największa porażka?
- W życiu jedna sytuacja, do której człowiek nie chciałby wracać…
Kto dla Ciebie jest wzorcem /idolem/?
- Nie mam takiego, który prowadziłby mnie przez całe życie. Owszem. Autorytety towarzyszą mi..
Jakich ludzi cenisz?
- Otwartych, szczerych… Niezwykle cenię życiową mądrość wyrosłą z doświadczenia. Ponadto ludzi inteligentnych i przebojowych. Idealistów.
Jakich ludzi omijasz?
- Obłudnych, chamskich, niechlujnych, pełnych pustosłowia. Niewrażliwych.
Czego w życiu nie znosisz?
- Przesadnego materializmu. Głupoty.
Twój ulubiony film?
"Ziemia obiecana".
Twoja ulubiona książka?
- T. Mann "Czarodziejska Góra".
Twoja ulubiona muzyka?
-Blues i country.
Piosenka, którą nucisz?
- To ta, która mi wpadnie rano w ucho.
Jaki rodzaj sztuki cenisz najbardziej?
- Malarstwo XX wieku (nadrealizm, kubizm, fowizm).
Kogo/ co/ zabrałbyś na bezludną wyspę?
- Optymizm. Długopis i dużo papieru do pisania.
Czego nie lubisz?
- Nachalności.
Ulubiona potrawa, czy potrafisz ją przygotować?
- Kopytka w sosie mięsnym z kapustą kiszoną duszoną po śląsku. Tak.
Co najchętniej robisz ?
- Piszę. Czytam prasę. Oglądam telewizję. Chodzę do pubu na piwo.
Czego nigdy byś nie zrobił?
- Instalacji elektrycznej.
Twoje credo życiowe?
- Z optymizmem powoli do przodu, skutecznie.
Czym się kierujesz w życiu?
- Sympatią do ludzi. Czasami pewnym wyrafinowaniem. W trudnych chwilach wiarą, że po nocy przychodzi dzień. Przekonaniem, ze ktoś nade mną czuwa. A moja maksyma: "nie nerwowo, spokojnie, jutro też jest dzień…"














